Nie wiem, kto tam kim kieruje osobiście, i mnie to mało obchodzi, bo to jak studiowanie hierarchii wewnątrz mafii - nieistotne, gdy się jest na zewnątrz, kto konkretnie jest ojcem chrzestnym. Ale tak - opozycja antypisowska to są służby, które sterują bandami naiwniaków i cyników - mówi w rozmowie z "Do Rzeczy" Cejrowski.

Według Cejrowskiego w Polsce nie ma co rozważać wyjścia z UE, gdyż nie ma w Polsce siły politycznej chętnej, by to zrealizować. - Bruksela, owszem, chętnie wspiera aktywnie antypisowską ulic, ale Bruksela to są właśnie owi sterowani cynicy i naiwniacy - mówi podróżnik, pytany o to, kto wspiera opozycję, Moskwa czy Bruksela. 

Tusk i Schetyna to cynicy, Komorowski o naiwniak o zachowaniach głupka, a służb sterujących musiałby pan poszukać na zapleczu tego towarzystwa - dodaje.

Bardzo głupią wypowiedzią, nazywa Cejrowski, stwierdzenie Kornela Morawieckiego, że "Rosja nie jest państwem agresywnym". - Gdy pan Morawiecki mówi, że nie powinniśmy burzyć pomników sowieckich, powinien patrzeć w oczy kobiet zgwałconych przez Armię Czerwoną, powinien patrzeć na przestrzelone czaszki w masowych grobach. A kiedy mówi, że Rosja nie jest państwem agresywnym powinien jechać na Ukrainę i do Syrii - mówi Cejrowski. 

Co do Gersdorf, to jej pomysł, działania na uchodźstwie popieram cały sercem: Wszyscy Won!. Niech sobie wyjadą do Moskwy, do swoich mocodawców, lub do Brukseli - apeluje pisarz.