„A jak pójdzie do więzienia, to co zrobimy?”. To o panu.

To są kompletne nieprawdy, taką narrację rozsiewa PiS i chętnie powtarzają niektórzy działacze PO.

Jarosław Wałęsa, pana kontrkandydat w wyborach, powiedział to w Radiu Gdańsk.

Tym bardziej jest to przykre i świadczy o nim, w sensie etycznym, bardzo źle. To oznacza, że Wałęsa zgadza się z arogancką polityką PiS-u i zwyczajnie źle mi życzy. I wyborcy to słyszą. Przykre, że niektórzy, w tym Jarosław Wałęsa, są w jakimś niezwykłym sojuszu z panem Ziobrą.

Panie prezydencie, pana kłopoty z prawem zaczęły się w 2013 r., kiedy rządziła Platforma, a nie PiS.

Uporządkujmy fakty. Do oświadczeń majątkowych z kwietnia i września 2010 r. oraz stycznia 2011 r. przez pomyłkę nie wpisałem dwóch mieszkań. Gdy odkryłem błąd w kolejnym oświadczeniu, uzupełniłem je o te dwa mieszkania. Za ten błąd niejednokrotnie przepraszałem i oczywiście odpowiadam za to. Sprawa jest w toku...