Początki ruchu antyszczepionkowców przywodzą na myśl religijną sektę [FELIETON HISTORYCZNY]

| Aktualizacja:

Optymistyczną tezę Benjamina Franklina o tym, iż: "na tym świecie pewne są tylko śmierć i podatki", należy uzupełnić o trzeci pewnik, a mianowicie – prześladowania. Od narodzin pierwszych cywilizacji są one nieodłącznym elementem relacji społecznych.

wróć do artykułu
  • ~Maryśka
    (2018-09-29 13:37)
    Wielu ludzi uważa inaczej szczególni mających dzieci dotkniętych autyzmem.
  • ~Jan z Czarnomorza
    (2018-09-29 13:43)
    Tak, "anty"-szczepionkowcy przypominają "sektę" zwaną Chrześcijaństwem, której nauczanie dało podmiotowość człowiekowi jako stworzonemu na obraz Boga. Człowiek ma wolną wolę i prawo decydowania o sobie. Zmuszanie innych do zabiegów medycznych promował taki nie-sekciarski pan z wąsem w swoich obozach. Biznes farmaceutyczny sprał mózgi ludziom, którzy sami się szczepią, a mimo to nie wierzą w skuteczność tych szczepień, bo obawiają się osób niezaszczepionych. Do takich pseudo-intelektualistów zostali sprowadzeni - sami wchodzą do klatek, zamykają się i wyrzucają klucz, a jak ktoś inny nie robi tego co oni, to wyją na alarm.
  • ~Dorota
    (2018-09-29 14:26)
    Znam małe dzieci szczepione i te nie tknięte igłą i wasza propaganda szczepionkowa jest oparta na kłamstwie o czym doskonale wiecie. Dzieci nie zaszczepione nie tylko są zdrowe ale i wyglądają inaczej - są bystre, inteligentne i piękne a te zaszczepione - niestety dokładna odwrotność. Być może bywają wyjątki ale ja ich nie znam. To rodzice decydują o szczepieniu a nie państwo. Coraz więcej ludzi jest świadomych, takie idą czasy.
  • ~ludobojcze szczepienia
    (2018-09-29 17:22)
    Co za kretynizm. "Ruch antyszczepionkowców" to nic innego naj ruch rodziców, których dzieci zostały zamordowane lub trwale okaleczone szczepionkami.
  • ~.obłuda.
    (2018-09-29 18:08)
    A wygrane procesy w USA to efekt działań sekt? Czy nasze ciała są własnością firm farmaceutycznych, lekarzy, kościoła, polityków? Prawo własności "jest święte" a prawo o decydowaniu o swoim ciele i życiu.......fikcją?
  • ~M
    (2018-09-29 18:10)
    Jestem lekarzem od 25 lat. Na studiach czytałam o odrze, krztuścu , wzwA zwyczajnie nie było ich u nas.Uczyłam się o nich teoretycznie. Po 20 latach pracy zaczęłam je leczyć.Zwyczajnie musiałam. Miesiąc temu mój 60 letni pacjent zaraził się krztuśccem od kolegów wnuka bo w przedszkolu są nieszczepione dzieci.Omal nie zmarł bo pechowo choruje na wieńcówkę a napady kaszlu ją zaostrzyły. Dziękuję antyszczepionkowcom. Poszerzyli moje kompetencje o choroby znane u nas wczwśniej już tylko z kart książek. Prawdziwy postęp 21 wieku :(
  • ~Kasia
    (2018-09-29 18:32)
    A more by szczepic, ale tylko tyle ile w latach 70 i 80? Bo teraz to juz na wszystko chca szczepic koncerny farmaceutyczne.....
  • ~Darek.M
    (2018-09-29 20:59)
    Autor chyba pominął przez roztargnienie fakt że na wspaniałym zachodzie tych obowiązkowych szczepionek jest dużo mniej i Niemiaszków jest i tak ponad 80 mln. Czyżby głosił tu tezę że Polacy to co innego i trzeba za nich decydować dla ich ,,dobra"? Ciekawe ile wziął za tą propagandę i od kogo? :-D
  • ~Darek.M
    (2018-09-29 21:05)
    Niemiaszki mają duże doświadczenie w szczepieniu Polaków i wcale nie wynikało z troski o nas, wręcz odwrotnie! A hajs do dzisiaj na tym trzepią :-I
  • ~degeneracja pogladow
    (2018-09-29 23:45)
    Skad bierze sie w Polsce taka degeneracja pogladow. Mam 68 lat i musze powiedziec, ze dawniej nie bylo takiej ciemnoty jak teraz albo jej nie bylo w moim otoczeniu. Myslalem, ze ludzie razem z rozwojem nauki i medycyny beda madrzejsi ale chyba w Polsce jest odwrotnie. Przykro czytac te komentarze.

Może zainteresować Cię też: