Co będzie z kotami po upadku Lecha Kaczyńskiego
Ani się zorientowałem, a już mamy rok 2020. Usypiam wnuczki, te jednak naciągają mnie na wieczorne opowiastki. "Dziadku, a co to takiego były koty?” - pisze w DZIENNIKU Jan Wróbel.
- Jarosław Kaczyński: Polki są bardzo piękne
- Szkoda, że widzimy, że mamy taką telewizję
- Potańcówka w komunie gejowskiej
- Jak Bielan Kamińskiego zmienia
- Premier zapracowany? Biada nam!
- Lech i Maria Kaczyńscy sprzedadzą... kota
- Uśmiechnij się. Jesteś w spec-kamerze
- "Europa", czyli intelektualny salon od kuchni
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Ho, ho... Koty... Koty były takimi jakby psami, ale złymi.”
"A dlaczego złymi? Nie chciało im się szczekać w nocy, gryźć na podwórku dzieci, rzucać się na siebie nawzajem i kraść jedzonka ze śmietnika?”
"Gorzej. Koty pozornie były od psów o wiele milsze.”
"To dlaczego...”
"No, dlatego, że kotami opiekował się pan Kaczyński. Nawet odebrał nagrodę "Koci herszt roku 2008”. I jeszcze pan drugi Kaczyński był. Oni razem robili wszystko źle i przeciw wszystkim. Opowiadałem wam o nich, teraz śpijcie.”
Zrobiło się cicho. Wychodziłem już z pokoju, gdy spod kołderki rozległ się cichy głos:
"To ten pan Kaczyński, co to mamusia zawsze mówi: Grzeczni bądźcie, bo przyjdzie Kaczyński i was zje?”
"Tak, kochanie. A największymi pomocnikami tych panów byli Alik i Rudolf. Tak zwani POżercy. Tylko że PO nie dało sobie w kaszę dmuchać. Wynajęli takiego pana dobrego, który zrobił z tych kotów popiół. Szefował komisji Przyjazne Państwo.”
"I teraz mamy przyjazne państwo?”
"Mamy bardzo przyjazne. Ludziom się żyje lepiej. Wszystkim. I pieskom...”
"A pisom?”
"Pisom nie, nigdy w życiu. Bo to były koty, tylko się przebierały za psa. Ale PO wynajęło satelitę i ten satelita na te niby-koty spadł”
"I co było potem?”
"Popies. A teraz idźcie spać, bo wiecie, kto przyjdzie.”


























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!