Marcinkiewicz: Dobrze, że Tusk ma plan na wiele lat
"Widzę po tych 100 dniach rządów Tuska, że premier ma determinację. Jest blisko ludzi i ich problemów. A im władza jest bliżej ludzi i lepiej się z nimi komunikuje, tym dla niej i dla społeczeństwa lepiej" - pisze na łamach "Faktu" były premier Kazimierz Marcinkiewicz.
- Platformie wystarczy być
- "Kaziu lubi o sobie przypomnieć"
- Marcinkiewicz: Będę musiał założyć partię
- Żona premiera się wyprowadza
- Marcinkiewicz: Nie zalecam się do PO
- Marcinkiewicz odbierze głosy Tuskowi
- Rewolucja ustrojowa Tuska musi wyjść poza zapowiedzi
- Tusk idzie śladami Marcinkiewicza
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Na szczęście program rządzenia przedstawiony przez premiera Tuska nie zaskakuje. To postulaty zgłaszane przez PO od lat. Odpowiadają one na najważniejsze polskie wyzwania. Cieszy też
horyzont przedstawionego programu - najbliższe dwie kadencje. Polsce najbardziej bowiem brakowało właśnie szerszego spojrzenia i dalekosiężnych celów. Służą one temu, by na bieżąco
działać z większym spokojem i poczuciem udziału w czymś więcej niż tylko doraźnej polityce, politycznych konfliktach.
Najważniejszym elementem tego programu jest dla mnie postawienie na edukację i naukę. Tego Polsce bardzo potrzeba. Pod względem edukacji zrobiliśmy wielki skok po 1989 roku. Ale rozwój tej
dziedziny zastygł. Dziś potrzebuje ona większego dynamizmu i zmian. Kraje najszybciej rozwijające się w świecie na początku postawiły właśnie na edukację i naukę. To ludzie bowiem
zmieniają świat, to młode pokolenie zmieni Polskę.
Na pochwałę zasługuje priorytetowe potraktowanie przedsiębiorczości, w tym zapowiedź wprowadzenia podatku liniowego. To niezbędne, by Polska była konkurencyjna na globalnym rynku
gospodarczym. W zglobalizowanym świecie konkurencja to koszty pracy, wysokość podatków, ale także biurokracja gospodarcza. Czym mniejsze obciążenia podatkowe, tym więcej inwestorów, a tym
samym szybszy wzrost gospodarczy. Efektem będzie większa zamożność społeczeństwa. Wydaje się, że w tym zakresie program PO jest najlepszy i daje największe nadzieje utrzymania szybkiego wzrostu gospodarczego przez najbliższe osiem lat.
Rządzi się dla ludzi, a nie dla abstrakcyjnych idei. Jeśli Polacy dobrze oceniają 100 dni rządu Tuska, to dokładnie o to chodzi. Ten wielki kapitał zaufania oczywiście można roztrwonić, ale
można też wykorzystać go do tego, by krok po kroku, z pełną determinacją i zawzięciem ten program realizować. Widzę po tych 100 dniach, że Tusk ma determinację, jest blisko ludzi i ich
problemów. A im władza jest bliżej ludzi i lepiej się z nimi komunikuje, tym dla niej i społeczeństwa lepiej.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!