Niewolnicy XXI wieku
Poznańska firma P&L rozsyła do polskich przedsiębiorców haniebną ofertę – proponuje sprowadzenie z Chin bardzo tanich i niewymagających robotników. Takich, co to będą bez narzekania pracować dzień w dzień od rana do nocy, nie zażądają urlopu i nie muszą być ubezpieczeni. Takich, co zadowolą się jednym posiłkiem dziennie i pryczą w prowizorycznym baraku. Po prostu niewolników XXI wieku - komentuje w DZIENNIKU Renata Kim, szefowa działu Opinie.
- Polka wystawiła się w internecie na sprzedaż
- Sąd: Polacy byli niewolnikami
- Z łańcuchami na szyjach spali w błocie
- W Polsce trwa wyzysk tysięcy niewolników
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 25°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Tak, nie bójmy się tych słów. Bo P&L wcale nie zamierza sprowadzać do Polski tanich pracowników, ta firma chce ciągnąć zyski z handlu ludzkim towarem i wcale się tego nie wstydzi. A przecież powinna.
I niech nikogo nie zwiodą argumenty, że Chińczycy pracujący za grosze w Polsce są szczęśliwi, bo te grosze to i tak o wiele więcej niż mogliby zarobić u siebie w Chinach. I nie wierzmy tym, którzy przekonują, że skoro chińscy robotnicy się nie skarżą, to przecież problemu nie ma.
Nie ma nic złego w ściąganiu do Polski robotników z Chin. I nie ma nic złego w płaceniu im niskich stawek, jeśli chcą za nie pracować i nie czują się tym skrzywdzeni. To normalne prawo rynku. Ale jest coś potwornie złego w w odmawianiu tym ludziom praw, jakie przysługują wszystkim polskim pracownikom. I nie oszukujmy się - zmuszanie kogoś do pracy po kilkanaście godzin dziennie bez żadnego wytchnienia jest prawdziwym wyzyskiem. Takim, jaki pamiętamy z mrocznych XIX-wiecznych powieści.
Dlatego nawet jeśli nie wstydzi się poznańska firma P&L, to powinni się wstydzić polscy przedsiębiorcy. Ci, którzy choć przez chwilę rozważali nietypowe przyjęcie oferty, ale zwłaszcza ci, którzy już zatrudniają w niewolniczych warunkach robotników z Chin, Indii czy innych egzotycznych krajów. Niech pamiętają, że ci ludzie przyjeżdżają do nas w nadziei na lepsze życie dla siebie i pozostawionej w kraju rodziny. Nie wolno stworzyć im w Polsce piekła.


























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!