Polska szkoła narodowego uniesienia
Olimpiada skończona. Można powiedzieć - zakończona sukcesem podobnym do tego, którego kosztowaliśmy podczas Euro w czerwcu i mistrzostw świata w Niemczech dwa lata temu - pisze w DZIENNIKU Jan Wróbel.
- Tajemny słownik koalicji
- Instytut Prawdy, Pracy i Mądrości Narodu
- Zdrowie prezydenta w rękach spin doctorów
- Prezydencie, ociepl się! Kraj kona!
- Polski cud, czyli lew pod Krakowem
- Rządzą nami Nabieralski z Podpieralskim
- Nie ma szans na toy toyki
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 25°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Najważniejsze, że zbiorowym wysiłkiem wypracowaliśmy niepowtarzalną polską szkołę narodowego uniesienia imprezami sportowymi.
1. Trąbienie ile sił w płucach o historycznym znaczeniu naszego udziału w nadchodzących zawodach.
2. Sformułowanie tezy o czekającym nas historycznym sukcesie, szukanie oczywistych znaków na niebie i ziemi potwierdzających nasze medalowe szanse.
3. Sprawne wdrażanie polityki historycznej na fundamencie całkowitego zapomnienia o lekcjach wynikających z poprzednich porażek. Szczególny parasol ochronny rozpinamy nad działaczami, na których psioczyliśmy po poprzednich porażkach.
4. Zapinanie aż do ostatniego dnia atmosfery nadchodzącego triumfu - nutka ledwie skrywanych histerii wskazana.
5. Rozpoczęcie, najdalej w kilka godzin po pierwszym występie biało-czerwonych, rozpaczliwego biadolenia nad stanem polskiego sportu.
6. Pogłębianie biadolenia aż do osiągnięcia stanu bezdennej rozpaczy.
7. Odważne i bezkompromisowe żądanie głębokiej reorganizacji polskiego sportu. Mile widziane zjazdy nadzwyczajne i zapalczywe wskazywanie winnych.
8. Relaks.
9. Nieśmiałe sondażowe tąpnięcia na temat naszych poważnych szans w nadchodzących zawodach.
10. Trąbienie ile sił w płucach...


























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!