Dziennik.plOpinie

Piątek, 25 maja 2012

Imieniny: Grzegorza, Magdy, Marii Magdaleny

"Rada Gabinetowa to dywersja prezydenta"

2008-10-06 | Ostatnia aktualizacja: 18:58 | Komentarze: 0 | skomentuj
Profesor Winiecki: Rada Gabinetowa to dywersja prezydenta

Profesor Winiecki: Rada Gabinetowa to dywersja prezydenta / Inne

PiS chce w ten sposób zyskać coś na strachu obywateli. Ja ostatnio apelowałem do prezydenta, żeby tego rodzaju rzeczy nie robił. Jest to szkodliwe. To jest dywersja prezydencka, żeby podczepić się pod cokolwiek, aby tylko uzyskać jakieś punkty w polityce. Prezydent chciał też ostatnio być arbitrem między rządem a PZPN. A prezydent na piłce zna się tak, jak i na finansach, czyli wcale - mówi DZIENNIKOWI ekonomista, profesor Jan Winiecki.

Pogoda

POLSKA

Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 25°C
opady: brak

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Kamila Wronowska: Jest potrzeba zwołania Rady Gabinetowej, czy jest to tylko wizerunkowa zagrywka Pałacu Prezydenckiego?
Jan Winiecki*: PiS chce w ten sposób zyskać coś na strachu obywateli. Ja ostatnio apelowałem do prezydenta, żeby tego rodzaju rzeczy nie robił. Bo jego wszelkie propozycje w sprawie kryzysu, co do treści są bezsensowne. A co do formy, w jakiej prezydent to robi, jest to jeszcze bardziej niż bezsensowne. Jest to szkodliwe. To jest dywersja prezydencka, żeby podczepić się pod cokolwiek, aby tylko uzyskać jakieś punkty w polityce. Prezydent chciał też ostatnio być arbitrem między rządem a PZPN. A prezydent na piłce zna się tak, jak i na finansach, czyli wcale.

Ale dlaczego?
Bo kryzys finansowy zawsze jest kryzysem zaufania. Nie brakuje pieniędzy w obiegu finansowym. Ale brakuje zaufania partnerów do siebie. I jeśli w takiej sytuacji ktoś, nawet bez wiedzy ekonomicznej, ale na eksponowanym stanowisku publicznie rzuca takie stwierdzenia, że z dnia na dzień jest coraz gorzej, to podważa w ten sposób zaufanie do systemu finansowego. Zapowiedź zwołania Rady Gabinetowej jest taką pośrednią formą drążenia tego tematu, że jest źle. A to są działania szkodliwe dla polskiej gospodarki. A już w szczególności dla stabilności systemu finansowego.

Zwołanie Rady wzbudzi wśród Polaków jeszcze większe zaniepokojenie?
Nie tylko zwołanie, ale już sama głupia gadanina na temat Rady jest sama w sobie szkodliwa. Myślę, że rząd to po prostu zlekceważy, wysyłając na posiedzenie jakiś trzeciorzędnych urzędników, a samemu zajmując się czymś, co naprawdę jest ważne.

Nie ma potrzeby, żeby prezydent z premierem się spotkali i porozmawiali o kryzysie?
A po co? O czym mają rozmawiać? Prezydent się na ekonomii nie zna, co stwierdziłem już wielokrotnie. Więc nie ma żadnej podstawy do tego, żeby rozmawiać. A w rządzie do tych spraw są wyznaczone odpowiednie osoby. Od tego jest minister finansów, żeby dbać o to i na bieżąco informować o wszystkim premiera.

Czyli interwencja ani prezydenta, ani premiera nie jest dzisiaj konieczna?
W ogóle nie jest konieczna. Od polityki monetarnej jest bank centralny. To jest jeden organ. A drugim jest minister finansów i minister gospodarki.

*prof. Jan Winiecki, ekonomista

Rozmawiała Kamila Wronowska
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

«