Tusk stosuje zasady feng shui
Tak przynajmniej twierdzi konsultant polityczny Eryk Mistewicz. Według niego znaczy to, że rząd próbuje równoważyć realne rządzenie i PR. "Przez rok ta ekipa potrafiła to, co jest istotą polityki, dopełnić dobrą narracją, fabułą, po prostu sprzedawać swoją politykę ludziom" - twierdzi w DZIENNIKU Mistewicz.
- "PO nie traci na błędach rządu"
- Tusk: Melduję osiągnięcie satysfakcji
- "Platforma Obywatelska niszczy Polskę"
- "Rząd jest jak bokser, który prężył muskuły"
- POrażka Roku - bezpardonowy atak na rząd
- Chińczycy sprzedadzą Amerykanom pociągi
- Rząd i opozycja marnują nasz czas
- Rząd swoje, opozycja swoje
- Reforma zdrowia trafi do kosza
- Kaczyński i Tusk poszli na noże
- Premierze, nie wierz klakierom
- Tusk wyciąga rękę do Kaczyńskich
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 25°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
BARBARA KASPRZYCKA: Co jest istotą polityki rządu?
ERYK MISTEWICZ: Na przykład podwyżki dla nauczycieli. Jeżeli zsumować te już wynegocjowane i przewidziane do września 2010 r., dochodzimy do 33,7-proc. wzrostu płac. Ruszył projekt
Tusk Grande Vitesse (TGV), polska kolej dużych prędkości. Internet mieliśmy niedawno najdroższy w Europie. Duet Donald Tusk i Anna Streżyńska, szefowa UKE, doprowadził do otwarcia rynku i
obniżenia o blisko 40 proc. stawek za połączenia komórkowe i właśnie internet. Grabarczyk podpisuje umowy autostradowe. Powstają boiska Drzewieckiego. Reforma samorządów Schetyny.
I Tusk umie Polaków o tym przekonać?
Wystarczy, że nie zapomina, aby realną pracę obudować opowieścią. Polityk, który robi dużo dobrego, ale nie potrafi o tym opowiedzieć, wypada z gry. To właśnie polityczne feng shui -
równowaga między realną polityką a PR jest tajemnicą sukcesu.
Na czym polega PR-owski sukces w wykonaniu rządu PO - PSL?
Sukces odnoszą dziś ci, którzy odchodzą od tradycyjnego PR i stosują techniki, które nazwałem marketingiem narracyjnym. Polityka zamienia się w spektakl, który emocjonuje, nie zostawia
obojętnym. Jak dobry film, z pasją. Najtrudniejsze sprawy są tak podane, że odbiorcy w naturalny sposób stają się kibicami jednej ze stron. Choćby narracja wokół bitwy o PZPN. Po jednej
stronie rząd i ojcowie, którzy chcą z synami bezpiecznie chodzić na mecze. Po drugiej PZPN i opozycja, która dała się wciągnąć w pułapkę. Krytyk rządu Wojciech Olejniczak pozwolił
ustawić się w jednym szeregu ze skorumpowanymi, złymi ludźmi, przeciwko ojcom i synom.
Czyli Tusk jednak jest magikiem
Przy zachowaniu wszelkich proporcji - porównywalnym z Nicolasem Sarkozym czy Barackiem Obamą. Fenomenalne rozpoczęcie kampanii Sarkozy’ego z półtoragodzinnym spiczem i łzami 120 tys.
ludzi wykrzykujących Marsyliankę, półgodzinna reklama telewizyjna Obamy autorstwa Davisa Guggenheima i trzyipółgodzinne expose Tuska to trzy przykłady komunikacji skierowanej wprost do ludzi,
z pominięciem elit. Do tych, którzy o polityce dowiadują się z wieczornych wiadomości, jedząc naleśniki i przyswajając - według badań - ledwie 20 - 30 proc. telewizyjnych treści. Wygrywa
ten, kto wie, jak przytrzymać ich uwagę i sprawić, by mu kibicowali. Tu, w Polsce, w tej konkurencji wygrywa Tusk.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!