Dziennik.plOpinie

Piątek, 25 maja 2012

Imieniny: Grzegorza, Magdy, Marii Magdaleny

Talaga: Kompromitacja indyjskiej demokracji

2008-11-28 | Ostatnia aktualizacja: 19:08 | Komentarze: 0 | skomentuj

Tyrani zwykli krytykować demokrację za jej słabość. Kiedy państwo jest zagrożone, ustrój ten nie potrafi go ocalić. Historia zachodu pokazała, że to nieprawda. Demokracje lepiej dawały sobie radę z wojnami i kryzysami niż dyktatury. Niestety, nie można tego samego powiedzieć o dzisiejszych Indiach. Największa demokracja świata bezradna wobec kilkudziesięciu terrorystów nie jest dobrą reklamą tego ustroju w krajach rozwijających się.

Pogoda

POLSKA

Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 25°C
opady: brak

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Trzy dni i dwie noce uzbrojeni zamachowcy paraliżowali Bombaj, największe miasto kraju. Komandosi i tysiące policjantów nie radziło sobie z garstką straceńców. Państwo indyjskie popełniło wszystkie możliwe błędy. Zawiodło rozpoznanie oraz służby graniczne, które nie dostrzegły zbliżającego się do miasta kutra z zamachowcami. Skompromitowało się dowództwo kierujące akcją. Zbyt wolno i nieskutecznie odizolowało miejsca, gdzie uderzyli terroryści, od reszty miasta. Mało profesjonalni byli też komandosi. Zaatakowali okupowane przez zamachowców hotele i centrum żydowskie, by ich pozabijać, a nie ratować zakładników. W efekcie od ognia żołnierzy zginęło nawet kilkadziesiąt osób.

Zawiedli politycy. Jedyne usprawiedliwienie, jakie wymyślili to głoszenie na cały świat, że zamachowcy przypłynęli z Pakistanu. Czytaj: Pakistan ponosi winę za masakrę. To zbyt proste wyjaśnienie. Słusznie pakistański minister spraw zagranicznych powiedział, że oba kraje mają tego samego przeciwnika. Raz uderza w Islamabadzie, innym razem w Bombaju. Ten sam przeciwnik zaatakował Nowy Jork i Waszyngton w 2001 roku, Madryt w 2004 i Londyn w 2006. Demokracje zachodnie pokazały, że potrafią stawić mu czoła. Dobrze, by w ich ślad poszła też demokracja indyjska. Jej klęska w Bombaju daje fatalny przykład innym.

Andrzej Talaga
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

«