Miecugow: Słowa Kaczyńskiego nie były prawdziwe
Awanturnictwo i nieprzebieranie w słowach są typowe dla pana prezesa Kaczyńskiego. Porównanie marszałka Niesiołowskiego do 13- letnich dziewczynek gnębionych przez gestapowców to kompletna bzdura. Jarosław Kaczyński jak zawsze używa "granatów" w sytuacji, gdy wystarczyło coś powiedzieć zwyczajnym ludzkim głosem. - pisze publicysta TVN24, Grzegorz Miecugow.
- Czuma: Liczyłem się z karą śmierci
- Kaczyński: Niesiołowski sypał kolegów
- "Kaczyński szydzi z ofiar gestapo"
- Kaczyński oskarża: Niesiołowski sypał
- Bratobójcza walka na maczugi
- Akta SB: Niesiołowski pomagał śledczym
- "Nawet dziewczynki nie sypały na gestapo"
- Szef PiS o Niesiołowskim: Gdyby kózka nie skakała...
- Polska polityka wyzbywa się moralnych hamulców
- "Kaczyński? Chory z podłości i nienawiści"
- Jazłowiecka: Nawet godzina aresztu to przeżycie
- Czarnecki: Niesiołowski powinien wszystko ujawnić
- Chlebowski: Ukarać Kaczyńskiego za podłość
- Czuma: Kaczyński znowu kłamie
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 25°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Tak mocne słowa Jarosława Kaczyńskiego nie były ani konieczne, ani prawdziwe. Nadal bardziej wiarygodni w tej sprawie pozostają panowie Czuma i Niesiołowski. Marszałka Niesiołowskiego oskarża się w książce niepodległościowej organizacji "Ruch" o załamanie się podczas przesłuchania przez SB i doniesienie na kolegów, i właśnie na tej podstawie padły obraźliwe słowa Jarosława Kaczyńskiego pod jego adresem.
Wszyscy wiemy, ile Niesiołowski, jak również Czuma odsiedzieli w więzieniach PRL. Tym bardziej wypowiedzią Jarosława Kaczyńskiego jestem mocno zażenowany. Takie chwyty są po prostu żałosne.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!