Mało znany urzędnik Mirosław Kochalski, który zrobił błyskotliwą karierę przy boku braci Kaczyńskich, w spółce Ciech (do której trafił z rekomendacji rządu PiS) zarobił sześć milionów złotych.

Wydaje się ciekawe, czy teraz:

1. Przeznaczy część tej sumy na szkolenia dla młodych działaczy PiS pod hasłem: "Jak zarobić pierwszy milion"?

2. Za kolejną drobną sumkę zorganizuje konferencję naukową pod hasłem: "Jak PiS walczy z państwem kolesiów?".

3. Za kilka lat, jeśli coś mu zostanie, opłaci socjologiczne analizy tłumaczące, dlaczego PiS nie zdołało przekroczyć pięciu procent w wyborach parlamentarnych?