Wipler: Oszczędności jak w bankrutującej firmie
Gdy widzę jak premier w ciągu kilku dni szuka oszczędności, to widzę firmę, w której stosuje się taki właśnie tryb, gdy panuje nastrój bankructwa - tłumaczy Przemysław Wipler, Dyrektor Generalny Instytutu Jagiellońskiego. W jego ocenie planowane cięcia nie będą miały nic wspólnego z realnymi oszczędnościami.
- MSZ zamyka ambasadę, MON nic nie kupuje
- Budżety ministerstw są obcinane
- Policja bez nowych radarów i radiowozów
- Premier i prezydent nie dostaną podwyżek
- Premierze, proszę trochę jaśniej
- Rząd tnie koszty. Wiemy, z czego zrezygnuje
- Rostowski chce bezlitośnie ciąć budżet armii
- Reformy Tuska przełożone o rok
- Zabraknie pieniędzy na leczenie raka?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Trudno komentować coś, czego nigdy nikt nie widział. Dopiero za kilka dni będziemy mieli pewność, gdzie dokładnie ministrowie gabinetu Donalda Tuska szukają oszczędności. Na pewno tryb tej korekty budżetu budzi wątpliwości i pokazuje, że wydarzyła się jakaś katastrofa. Ale, czy tak jest nie mamy pewności.
Każda normalna firma ma swój budżet, który jest dostosowany do jej planów działań strategicznych. Kiedy dzieje się coś niedobrego, wówczas stosuje się właśnie taki szybki tryb oszczędnościowy, wyszukując miejsc w których można obciąć zbędne wydatki. Jest to możliwe tylko tam, gdzie mamy przekonanie, że akurat zbyt wiele wydajemy. Gdy jednak widzę jak premier w wielkim pośpiechu, w ciągu zaledwie kilku dni szuka tych oszczędności, to jawi mi się przed oczami firma, w której stosuje się taki właśnie tryb, gdy panuje w niej powszechny nastrój bankructwa.
Dlatego mam pytanie, co się takiego w ostatnich dniach stało, że premier wzywa kolejnych ministrów do cięcia kosztów? By cięli akurat tam, gdzie uważają za stosowne. Wygląda więc na to, że koszta te były całkowicie zbędne. Albo po prostu jest to tylko zagrywka marketingowa nie mająca wiele wspólnego z realnymi oszczędnościami.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!