Cymański: wystąpienie Rostowskiego cienkie jak żyletki
Wystąpienie ministra Rostowskiego było cienkie jak dwie żyletki - ocenia Tadeusz Cymański, poseł PiS. Ku mojemu zaskoczeniu minister ograniczył się do komentowania czyichś wypowiedzi, a nie przedstawienia w imieniu rządu spójnej wizji wychodzenia z kryzysu. Nie znalazłem w nim niczego konkretnego.
- Posłowie kłócą się o to, kto wywołał kryzys
- PiS: dwie szkoły walki z kryzysem
- "Kaczyński zlekceważył debatę o kryzysie"
- Tusk do Platformy: Idą dla nas złe czasy
- Exposé na czas kryzysu
- Złoty odrabia straty
- Minister finansów zrugał Kaczyńskiego
- Minister finansów zrugał prezesa PiS
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wystąpienie ministra Rostowskiego było cienkie jak dwie żyletki - jak się kiedyś mówiło. Było butne, emocjonalne i mocno rozczarowujące.
Minister ku mojemu zaskoczeniu ograniczył się do komentowania czyichś wypowiedzi, a nie przedstawienia w imieniu rządu spójnej wizji wychodzenia z kryzysu. Nie znalazłem w nim niczego konkretnego. Na początku oczywiście podziękował opozycji za wspólne rozmowy, deklaracje współpracy, a przedstawione propozycje jako merytoryczne. Jednak potem nie podjął żadnego merytorycznego sporu z propozycjami opozycji. Więcej, nie znalazłem w nim żadnego fragmentu, nad którym potem moglibyśmy dyskutować. Nie odnalazłem w nim również żadnego akcentu samokrytycznego przedstawionego nawet w formie bardzo dyplomatycznej.
Wydaje mi się, że nasza ocena działań rządu wobec kryzysu była zbyt łagodna. Przecież nawet bardzo przychylne Platformie środowiska, komentatorzy i eksperci przyznają, że jej reakcja na to, co się dzieje w gospodarce i na rynkach finansowych, była spóźniona, że PO po protu trochę zaspała. Takie nieśmiałe głosy można usłyszeć również w samej Platformie.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!