"Co zrobić z deficytem budżetowym"?
To w zasadzie pewne. Dzisiaj rząd przyjmie projekt budżetu na przyszły rok. Tutaj nie ma co się spodziewać rewolucji - wszystkie generalne parametry dotyczące państwowej kasy w przyszłym roku są już znane. Łącznie z wielkością pokaźnego deficytu - 52,2 mld złotych. Znacznie bardziej interesujące jest inne poważne wyzwanie dla gabinetu Donalda Tuska, czyli drogi wyjścia z budżetowej luki w najbliższych latach.
- Rostowski: To roztropny budżet
- Bielecki: Nie histeryzować nad deficytem
- "Prywatyzujmy, i to jak najszybciej"
- Nadchodzi zagłada, a rząd nic nie robi
- Dziura budżetowa zaatakuje już w tym roku
- NBP pomoże rządowi rozmawiać z prezydentem
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Sprawa jest niesłychanie istotna. O ile ekonomiści i rynki finansowe raczej pogodzili się z wymiarem przyszłorocznego deficytu, to coraz bardziej ważne i aktualne staje się pytanie: co dalej? Tutaj nie chodzi o niezobowiązujące pomysły i prognozy, lecz o konkret i to o konkret wiarygodny. Polska w ostatnich kilkunastu miesiącach solidnie zapracowała na tę wiarygodność, czego wyrazem jest właśnie względny spokój, z jakim odebrano przyszłoroczny deficyt.
Ale nic nie jest dane raz na zawsze. Polskiemu rządowi patrzy na ręce w zasadzie cały finansowy świat. Inwestorzy, którzy będą zastanawiać się, czy polskie papiery dłużne są aby solidną i bezpieczną inwestycją, czy agencje ratingowe, które już sygnalizowały, że pilnie przyglądają się polskiemu deficytowi. Co by się działo, gdyby doszły do wniosku, że należy coś zmienić w ratingu Polski, lepiej nie myśleć.
Deficyt to także problem dla nas wszystkich, obywateli tego kraju. Długi trzeba spłacać i jeżeli się nic nie zmieni, to ze swoich podatków będą je spłacać nasze dzieci i wnuki. Kosztem inwestycji w służbę zdrowia, edukację, naukę czy infrastrukturę. Z wysokim deficytem żyć się da, ale wszyscy od tego będziemy biedniejsi.


































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!