Dziennik.plOpinie

Sobota, 26 maja 2012

Imieniny: Filipa, Pauliny, Eweliny

Kaczyński: Chcemy przejąć władzę w Polsce

2009-10-05 | Ostatnia aktualizacja: 20:19 | Komentarze: 1 | skomentuj

Pogoda

POLSKA

Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady: brak

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Jaką korektę? Zmienia pan myślenie o gospodarce?
Piekielnie trudna sprawa. Po dwóch latach niezwykle nieudolnych rządów PO w finansach publicznych jest rzeczywiście źle. To jeden problem. Drugi to znalezienie nowego źródła rozwoju dynamiki gospodarczej. Nad tym pracujemy i będziemy pracować. Propozycje zgłosimy w dyskusji budżetowej.

Z kryzysem rząd sobie radzi. Najlepiej w Europie.
Ale to zawdzięczamy nie temu rządowi, a profesor Zycie Gilowskiej. To ona, będąc ministrem finansów, przeznaczyła wiele miliardów złotych na konsumpcję. Obniżając składki, podatki, podnosząc płace w służbie zdrowia. I to w tej chwili ciągnie gospodarkę.

A co nas czeka po wybuchu afery hazardowej?
Mamy przed sobą swego rodzaju sprawdzian. Jakim jesteśmy państwem: praworządnym czy niepraworządnym. Przed czy porywinowskim. To jest w niemałej mierze sprawa mediów, które nie powinny rezygnować z wyjaśnienia tej sprawy. To jest jednak przede wszystkim sprawa wymiaru sprawiedliwości i jego zdolności działania wobec ludzi władzy.

Czy porównania tej sprawy z aferą Rywina są trafione?
I tu i tu chodziło o ustawę, o nielegalne wpłynięcie na jej kształt. Różnicą jest łapówka, ale sprawą śledztwa jest wyjaśnienie, czy i jakie relacje finansowe łączyły polityka PO i ludzi z hazardowego biznesu. Zdrowy rozsądek nakazywałby tu daleko posuniętą dociekliwość. Przeciek, co do akcji CBA, przypomina natomiast sprawę starachowicką. Tłumaczenia Tuska wskazują, że sensu largo czuje się podejrzanym. I słusznie, tu śledztwo powinno być bardzo intensywne.

A może ta sprawa to próba rewanżu Mariusza Kamińskiego za zarzuty, jakie stawia mu prokuratura w związku z aferą gruntową? Nie obawia się pan, że Sejm odwoła szefa CBA
Najpierw była sprawa, a potem zarzuty w postępowaniu, gdzie Kamińskiego przesłuchiwano jako świadka, czego nie robi się wobec potencjalnych podejrzanych. Przesłuchiwano go w postępowaniu, które wedle wszelkich oznak zmierzało do umorzenia. Sprawa jest jasna, argumenty Tuska mogą dziś przekonywać tylko bardzo naiwnych przyjaciół Platformy. Mamy wielką aferę i wielką kompromitację.

Źródło: dziennik.pl
« poprzednia1234
Wypowiedzi: 1
  • ~śmieszek2011-08-08 09:36

    To że jedna laska w Wałbrzychu wyznała mu miłość nie świadczy o tym że
    kochają go wszyscy dowód tego dały wybory w Wałbrzychu.

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

«