Kaczyński: Chcemy przejąć władzę w Polsce
- Poseł PiS wspiera brata pedofila
- Szef PiS o Tusku: Mamy aferę starachowicką
- Prezydent oddaje uprawnienia... posłowi PO
- Do PO zapisuje się codziennie 30 osób
- Cymański grozi odejściem z PiS
- Poseł PiS boi się słowa "kaczka"
- Poznaj sekrety tajnego kongresu PiS
- Cymański: PiS jest na zakręcie
- PiS skarży TVN za podsłuchanie kongresu
- Szef PiS: Powinniśmy być 20 potęgą świata!
- Ludzie Farfała znikają z TVP
- Palikot do Schetyny: Wyjdź z cienia!
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jaką korektę? Zmienia pan myślenie o gospodarce?
Piekielnie trudna sprawa. Po dwóch latach niezwykle nieudolnych rządów PO w finansach publicznych jest rzeczywiście źle. To jeden problem. Drugi to znalezienie nowego źródła rozwoju dynamiki
gospodarczej. Nad tym pracujemy i będziemy pracować. Propozycje zgłosimy w dyskusji budżetowej.
Z kryzysem rząd sobie radzi. Najlepiej w Europie.
Ale to zawdzięczamy nie temu rządowi, a profesor Zycie Gilowskiej. To ona, będąc ministrem finansów, przeznaczyła wiele miliardów złotych na konsumpcję. Obniżając składki, podatki,
podnosząc płace w służbie zdrowia. I to w tej chwili ciągnie gospodarkę.
A co nas czeka po wybuchu afery hazardowej?
Mamy przed sobą swego rodzaju sprawdzian. Jakim jesteśmy państwem: praworządnym czy niepraworządnym. Przed czy porywinowskim. To jest w niemałej mierze sprawa mediów, które nie powinny
rezygnować z wyjaśnienia tej sprawy. To jest jednak przede wszystkim sprawa wymiaru sprawiedliwości i jego zdolności działania wobec ludzi władzy.
Czy porównania tej sprawy z aferą Rywina są trafione?
I tu i tu chodziło o ustawę, o nielegalne wpłynięcie na jej kształt. Różnicą jest łapówka, ale sprawą śledztwa jest wyjaśnienie, czy i jakie relacje finansowe łączyły polityka PO i
ludzi z hazardowego biznesu. Zdrowy rozsądek nakazywałby tu daleko posuniętą dociekliwość. Przeciek, co do akcji CBA, przypomina natomiast sprawę starachowicką. Tłumaczenia Tuska wskazują,
że sensu largo czuje się podejrzanym. I słusznie, tu śledztwo powinno być bardzo intensywne.
A może ta sprawa to próba rewanżu Mariusza Kamińskiego za zarzuty, jakie stawia mu prokuratura w związku z aferą gruntową? Nie obawia się pan, że Sejm odwoła szefa CBA
Najpierw była sprawa, a potem zarzuty w postępowaniu, gdzie Kamińskiego przesłuchiwano jako świadka, czego nie robi się wobec potencjalnych podejrzanych. Przesłuchiwano go w postępowaniu,
które wedle wszelkich oznak zmierzało do umorzenia. Sprawa jest jasna, argumenty Tuska mogą dziś przekonywać tylko bardzo naiwnych przyjaciół Platformy. Mamy wielką aferę i wielką
kompromitację.
























~śmieszek2011-08-08 09:36
To że jedna laska w Wałbrzychu wyznała mu miłość nie świadczy o tym że
kochają go wszyscy dowód tego dały wybory w Wałbrzychu.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!