Dziennik.plOpinie

Sobota, 26 maja 2012

Imieniny: Filipa, Pauliny, Eweliny

"Kaczyński kupczy u Klausa na próżno"

2009-10-07 | Ostatnia aktualizacja: 20:20 | Komentarze: 0 | skomentuj

Prezydent Kaczyński chce namówić Vaclava Klausa, by wytargował coś od Europy w zamian za podpisanie traktatu lizbońskiego. Chodzi o wpływ krajów naszego regionu na obsadzenie najważniejszych stanowisk w odnowionej Unii: prezydenta UE i jej ministra spraw zagranicznych. To błąd - pisze w "Dzienniku Gazecie Prawnej" Andrzej Talaga.

Pogoda

POLSKA

Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady: brak

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Polska powinna grać na szybkie przyjęcie Lizbony i wykorzystanie jej do wzmocnienia naszej pozycji w UE, a nie paktować z ostatnim hamulcowym integracji.

Założenie jest teoretycznie słuszne – trzeba prowadzić grę tak długo, jak można w niej coś ugrać. W uprawianiu realnej polityki liczą się wszak tylko interesy. Gra jest już jednak skończona. Dogadywanie się z Klausem nie wzmacnia, ale osłabia polską siłę w UE. Czy po otrzymaniu stanowiska przewodniczącego Parlamentu Europejskiego dla Jerzego Buzka możemy liczyć na prezydenta czy ministra spraw zagranicznych? Nie.

Jeśli chcemy, by jedno z tych stanowisk objął polityk podzielający naszą wizję Unii, powinniśmy zabiegać o poparcie silnych państw UE lub budować koalicję z częścią z nich. Tylko tak możemy spróbować przeforsować nasze kandydatury. Na pewno nie dogadując się z pariasem Unii.

Andrzej Talaga
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

«