Dziennik.plOpinie

Sobota, 26 maja 2012

Imieniny: Filipa, Pauliny, Eweliny

"Automaty i ślepota polityków"

2009-10-09 | Ostatnia aktualizacja: 20:21 | Komentarze: 0 | skomentuj
Reszka: Automaty i ślepota polityków

Reszka: Automaty i ślepota polityków Fot. Piotr Kowalczyk / Inne

Niewinnie wyglądające automaty do gier zręcznościowych można dziś spotkać wszędzie. Dają roczne przychody 11 mld złotych. Potężne pieniędze - dla porównania Skarb Państwa liczy, że sprzeda wielki koncern energertyczny Enea za jakieś 8 miliardów - pisze Paweł Reszka.

Pogoda

POLSKA

Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady: brak

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Automaty o niskich wygranych to najbardziej intratna część hazardowego imperium - co przyznał wczoraj minister finansów.

Dlaczego tak jest? Proste - niskie wygrane są fikcją. Jednoręcy bandyci to maszyny do hazardu pełną gębą. Można postawić 200 złotych, wygrać 20 tysięcy. Takie są ustalenia Centralnego Biura Śledczego, które wykryło oszustwo. Skarb stracił miliardy, kasę zarobili właściciele maszyn i ludzie wystawiający lewe certyfikaty. Przy okazji jednoręcy bandyci skutecznie wciągnęli do nałogu setki ludzi.

Dlaczego polityków nie zainteresował gwałtowny wzrost przychodów w tej branży? Przecież minister finansów zgodnie z ustawą co roku informuje komisję sejmową, jak rozwija się hazard. I informował, że lawinowo zwiększa się lista firm, które zarabiają na automatach, że biznes rośnie o ponad 100 proc. rocznie. Nikomu nie zapaliła się czerwona lampka? Nikt z polityków nie podniósł alarmu?

Pewnie ustalenia CBŚ też przeszłyby niezauważone, gdyby nie to, że jesteśmy w środku afery hazardowej, w której Rysiek przepychał swoje interesy u Zbycha, Mira i innych.

Paweł Reszka
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

«