"Amerykańska żywa tarcza"
Wygląda na to, że przed wizytą wiceprezydenta Bidena podpisane zostanie porozumienie o stacjonowaniu US Army w Polsce. Dokument otwiera drogę do budowy bazy. Choć niewielka, poprawi ona nasze bezpieczeństwo. Atak na Rzeczpospolitą wciągnie automatycznie w wojnę USA, a to dla agresora kiepska perspektywa.
- "Irańskie rakiety mogą sięgnąć Polski"
- "Bomby zamiast rewolucji"
- Kaliningrad jednak bez rosyjskich rakiet
- Amerykanie już testują nową tarczę
- W Polsce staną wyrzutnie rakietowe
- Dostał Nobla, bo zrezygnował z tarczy
- "Tarcza Obamy jest lepsza od tarczy Busha"
- Prezydent zapyta Sikorskiego o Bidena
- Amerykanie nie porzucili Redzikowa?
- Biden porozmawia o tarczy
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-02-13

temp. min -21°C max. 2°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Tarcza antyrakietowa Busha nie chroniłaby polskiego terytorium. Jedyny zysk, jaki mogliśmy odnieść z tej inwestycji, to przyciągnięcie Amerykanów. Uwikłanie ich automatycznie w obronę Polski w razie agresji. Podobnie jest teraz, choć tarcza w wydaniu Obamy mogłaby teoretycznie bronić także naszego nieba.
Polskę, jako członka NATO, chroni artykuł 5 traktatu waszyngtońskiego. Zobowiązuje on wszystkich członków Sojuszu do niezwłocznej pomocy zaatakowanemu. Pakt nie ma jednak planów operacyjnych na wypadek wojny Polski z Rosją. Nie wiadomo, kto miałby nam pomóc, kiedy, jakimi siłami. Mało tego, w państwach NATO coraz częściej jest kwestionowana zasadność artykułu 5. W głównym ośrodku eksperckim doradzającym rządowi Holandii na własne uszy usłyszałem odpowiedź "nie" na pytanie, czy kraj ten pomógłby Polsce w wypadku wojny.
NATO to już nie szybkostrzelny rewolwer, raczej naoliwiona strzelba ukryta w zabitej gwoździami skrzyni. Nie wiadomo, czy w ogóle wystrzeli. Warto więc mieć u siebie Amerykanów. Niech ewentualny agresor wie, że atakiem na Polskę rozsierdzi najpotężniejsze państwo świata.



































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!