Dziennik.plOpinie

Sobota, 26 maja 2012

Imieniny: Filipa, Pauliny, Eweliny

Gowin: PO zrobiła zbyt mało po aferze

2009-10-22 | Ostatnia aktualizacja: 20:29 | Komentarze: 0 | skomentuj

"Radykalne decyzje podjął premier. Ale musimy analizować setki sytuacji lokalnych, czy tam nie dochodzi do patologicznego styku polityki i biznesu" - mówi "Dziennikowi Gazecie Prawnej" poseł PO Jarosław Gowin. Podkreśla, że zmiany w partii po aferze hazardowej to wciąż za mało.

Pogoda

POLSKA

Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady: brak

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Marcin Graczyk: Panie pośle po tych wszystkich aferach i zmianach w rządzie i klubie, w którą stronę zmierza teraz PO?

Jarosław Gowin*: Mam nadzieję, że w tę samą stronę co dotąd, tylko szybciej. Potrzebna jest z jednej strony jeszcze większa wewnętrzna konsolidacja, z drugiej proces samooczyszczenia, ale to wszystko musi służyć temu, by dwa lata, które zostały do wyborów, zostały wykorzystane do modernizowania Polski.

Mówi pan o samooczyszczeniu. Zmiany, które nastąpiły po aferze hazardowej nie wystarczyły?

Oczywiście, że nie. Na razie radykalne decyzje podjął premier. Ale nie mamy złudzeń: musimy analizować dziesiątki czy setki sytuacji lokalnych, czy tam nie dochodzi do jakiegoś patologicznego styku świata polityki i świata biznesu albo do upartyjniania instytucji państwowych.

Wielu socjologów i politologów jak choćby Paweł Śpiewak uważa, że zmierzacie do władzy absolutnej.

Kiepski żart. Fakt, mamy od dwóch lat stabilne sondaże na poziomie 40 procent, ale dzięki temu zbliżamy się nie do władzy absolutnej, tylko do normalnego standardu demokratycznego. W stabilnych państwach demokratycznych duże partie długimi dekadami oscylują wokół 30-40 % poparcia. Poza tym nie wierzę, że jesteśmy partią "teflonową", że żadne zarzuty się nas nie imają. W sprawie afery hazardowej i pseudoafery stoczniowej Polacy uwierzyli nam, bo dostrzegli wolę samooczyszczenia.

Widzieli poza tym ewidentną manipulację ze strony szefostwa CBA. Ale to nie znaczy, że zaufanie do Platformy nie jest nadwątlone. Pozostaje duże, ale ma słabsze fundamenty. Jeśli pojawiłyby się nowe afery, a nasza reakcja nie byłaby tak zdecydowana jak teraz, to kredyt zaufania mógłby się wyczerpać.

Źródło: dziennik.pl
1234następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

«