Kiszczaka brednie z Marsa
Generał Kiszczak po raz kolejny robi z siebie bohatera, który obronił w 89. roku polską demokrację. Teraz twierdzi, przez twardogłowych polityków PRL przygotowywany był zamach po zwycięskich wyborach czerwcowych Solidarności. Posłuchaj, co o tym sądzi publicysta DZIENNIKA Jerzy Jachowicz
- Emerytura Kiszczaka zmniejszona o połowę
- Zdenerwowany Kiszczak zerwał wywiad
- Okrągły Stół - ani rewolucyjny zryw, ani dobrowolna kapitulacja
- Kiszczak opowiada bajki o Okrągłym Stole?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zdaniem Jachowicza to kolejna bzdura, jaka powstała w głowie Kiszczaka. Nie pierwsza zresztą. Kilka tygodni temu podał inną sensacyjną wiadomość, że SB przypisywała tajnym agentom informacje uzyskane z podsłuchów telefonicznych.
Agenci, według Kiszczaka, nie wiedzieli nawet o tym, że ich opinie i informacje umieszczane są w raportach, które oni składali na ręce SB. Teraz chce zadziwić świat informacją o puczu. Równie dobrze mógłby powiedzieć, że pucz ten przygotowywany był np. na Marsie, bo zarówno to pierwsza, jak i druga wersja są dziś nie do sprawdzenia.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!