Jak PiS zwariowało w sprawie szczura
Na początku było to nawet śmieszne. Oto wypowiedziane w naszym reportażu (autorstwa Joanny Miziołek) złośliwe zdanie o kobietach w polityce "Mieliśmy naprawdę duży problem, żeby w PiSi-e znaleźć takie panie, które wyglądają i mają coś do powiedzenia" spowodowało wszczęcie wewnętrznego śledztwa w PiS - pisze Michał Karnowski.
- Kurski chce zamknąć usta posłom PiS
- Aniołki i paprotki Kaczyńskiego i Tuska
- Szczur znowu podgryza PiS
- PiS wychodzi z owczej skóry
- Tajne przez poufne
- Adam Bielan: Media już lubią PiS
- Kurski grozi DZIENNIKOWI. Chce... szczura
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Poważna zdawałoby się partia porzuciła wszystkie inne tematy, przestała się zastanawiać dlaczego Polacy nie chcą mimo kampanii wizerunkowej zwiększać dla niej poparcia, a zaczęła z pasją zajmować się szukaniem naszego informatora. Jak to nazwano - szczura.
>>> Aniołki i paprotki Kaczyńskiego i Tuska
Do redakcji nadchodzą wojownicze pisma domagająca się ujawnienia źródła naszych informacji. Mnożą się groźby sądowe. Dziś rano w Radiu Zet w rozmowie z Moniką Olejnik Jacek Kurski z PiS mówił: "No, jeżeli wszyscy posłowie PiS będą twierdzić, że nie są autorami tych obrzydliwych i spotwarzających nasze koleżanki słów, no to w dowód prawdziwości swego twierdzenia, DZIENNIK będzie musiał ujawnić przed sądem źródło."
Panie pośle - stwierdzam po raz pierwszy i ostatni - nic z tego. Zdanie o które wywołujecie cały ten cyrk naprawdę padło z ust polityka PiS, co autorka tekstu udowodniła w sposób nie budzący wątpliwości. Nigdy jednak DZIENNIK nie ujawni swojego źródła informacji. A praktyka opisywania życia wewnętrznego poszczególnych partii przez sięganie czasem po głosy anonimowe jest niestety nie do uniknięcia - bo tylko tak chcecie mówić szczerze. a prawdziwą i szczerą informację musimy dostarczyć naszym czytelnikom.
Wiecie to panie i panowie politycy doskonale. I dlatego kiedy wpadacie w wariactwa takie jak to śledztwo to możemy co najwyżej pokręcić głowami ze zdziwienia. Ale kiedy próbujecie nas w to wciągać - musimy odmówić. Zasady, że każdy informator i rozmówca zastrzegający anonimowość może nam ufać, nie złamiemy nigdy.
I już na marginesie - przeczytajcie jeszcze raz tekst o aniołkach i paprotkach Kaczyńskiego i Tuska. Znajdziecie tam sporo uwag pokazujących fasadowość roli kobiet także w Platformie Obywatelskiej. I pytanie - czy oni byli tak mądrzy uznając, że rzeczywistość jest w tym obszarze złożona, czy wy tak niemądrzy rozpętując tę idiotyczną aferę?


























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!