Dziennik.plOpinie

Sobota, 26 maja 2012

Imieniny: Filipa, Pauliny, Eweliny

Słowa wolne, ale na uwięzi

2010-08-24 | Ostatnia aktualizacja: 09:42 | Komentarze: 2 | skomentuj
Słowa wolne, ale na uwięzi

Słowa wolne, ale na uwięzi Fot. fot. Bartłomiej Molga / Dziennik Gazeta Prawna

W cieniu dyskusji o krzyżach przeszły niezauważone dwa oświadczenia. Jedno wydały władze adwokatury, drugie zaś Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Choć wystąpienia dotyczą odmiennych spraw, mają wspólny mianownik: wolność słowa - pisze Andrzej Jankowski.

Pogoda

POLSKA

Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Władze SDP zaapelowały do prezydenta, by nie podpisywał ustawy o ochronie informacji niejawnych, gdyż sprowadza ona konstytucyjne prawo do informacji publicznej do rozmiarów groteskowych. Istotnie, w czasach, kiedy z kosmosu można dojrzeć igłę w stogu siana, pytania o sens rozbudowywania w przepisach tego, co ściśle tajne, poufne czy zastrzeżone, są bardzo wskazane. Zwłaszcza że system ochrony informacji niejawnych został u nas tak pomyślany, że zabrakło w ustawie miejsca i na sądową kontrolę, i na precyzyjne słownictwo.

O tym, jakie informacje zostaną objęte klauzulą tajności, będą decydować urzędnicy w zaciszu swych gabinetów. A do pomocy ustawodawca dał im nieostre i ocenne słownictwo. I tak, rozróżnienie poszczególnych tajemnic zostało dokonane przez ustawodawcę według kryterium szkody. Mamy więc informacje, których ujawnienie może spowodować „wyjątkowo dużą szkodę”, albo takie, które mogą doprowadzić do „szkody nieodwracalnej”. W innym miejscu mówi się o „dużych szkodach” i „dużym uszczerbku dla interesów ekonomicznych”. Tym sposobem dostępu do informacji publicznej będą strzegły określenia, które raz mogą znaczyć bardzo wiele, a innym znów razem mogą nie znaczyć nic. W praktyce wszystko więc będzie zależało od urzędniczego widzimisię.

Brak umiaru i taktu

Drugie oświadczenie jest nie mniej ważne. Wyjątkowość oświadczenia Naczelnej Rady Adwokackiej polega na tym, że jego treść jest przestrogą dla adwokatów, którzy bez umiaru angażują się w wykonywanie swych obowiązków.

Władze palestry pogroziły palcem, przestrzegając, że „wszystkie wykroczenia naruszające zasadę rzeczowości, a także braku umiaru i taktu oraz inne zachowania sprzeczne z normami kodeksu etyki adwokackiej będą bezwzględnie ścigane w postępowaniach dyscyplinarnych”. Autorzy oświadczenia zastrzegają przy tym, że nie dotyczy ono konkretnych adwokatów.

Skoro tak, musi zapewne dotyczyć wszystkich, którzy przywdziewają togi z zielonymi wypustami. Stąd już tylko krok do próby zamknięcia ust tym adwokatom, którzy z głoszenia prawdy żyją. Bo przecież, jeśli dobrze rozumiem, oświadczenie NRA nie dotyczy tych pełnomocników, którzy zawieruszają dokumenty klientów, którzy przegapiają terminy do wniesienia apelacji czy zażalenia. Oświadczenie dotyczy adwokatów, którzy na rzecz swoich klientów pracują bez umiaru i taktu.

Andrzej Jankowski
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
12następna »
Wypowiedzi: 2
  • ~wa2010-08-25 20:00

    Ci Panowie z NRA uważają, że adwokat, który publicznie wypowiada się na temat nieprawidłowości w śledztwie, łamie tajemnicę adwokacką. Ich zdaniem jest to niezgodne z prawem nawet wówczas, gdy klient adwokata wyraźnie sobie tego życzy, bo uważa, że ujawnienie próby matactwa może mu zapobiec. Zdaniem panów z NRA (patrz wywiad w Rzeczypospolitej) adwokat musi się wówczas kierować PRAWEM a nie MORALNOŚCIĄ. Ja zapytałabym tych Panów, czy kierowaliby się, w przypadku, gdy PRAWO jest NIEMORALNE (np. dozwala eksterminację Żydów) oraz czy ujawniliby matactwa sądowe (łamiąc tajemnicę) w procesach np. AKowców, G. Przemyka czy x Popiełuszki. Wydaje mi się, że odpowiedź znam - oni kierowaliby się, a jakże, PRAWEM!!!

  • ~KRAKUS2010-08-24 13:16

    WSZYSTKICH PRAWNIKÓW KTÓRZY CHĘTNIE PRACUJĄ NA RZECZ NOTORYCZNYCH KRYMINALISTÓW, GANGSTERÓW, MALWERSANTÓW, WYKORZYSTUJĄC LUKI W PRAWIE POWINNO SIĘ PAZBAWIĆ PRAWA WYKONYWANIA TEGO ZAWODU !!! NIE MOŻE BYĆ TAK, ŻE BANDYTA JEST PONAD PRAWEM BO STAĆ GO NA OBROTNEGO I BIEGŁEGO ADWOKATA, ALE ZDEMORALIZOWANEGO I CHCIWEGO, KTÓRY DLA ZYSKU ZACIEMNIA PRAWDĘ I WYBIELA CZYNY PRZESTĘPCZE ZŁOCZYŃCÓW !!!

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

«