Inwestorzy nie muszą się liczyć z siłą koalicji
Od wczoraj wzrosły szanse Polski na policzenie od nowa długu publicznego. Na unijnym szczycie w Brukseli Donald Tusk przekonywał najpierw Hermana van Rompuya, a później Angelę Merkel, że w tej sprawie Europa Środkowa cały czas gra w jednej drużynie. Jak powiedział premier, Herman Van Rompuy po rozmowie z nim "miał minę człowieka myślącego, trochę zafrasowanego, ale rozumiejącego".
- Unia może zmniejszyć nasz dług publiczny
- Niemcy pozwane za dług Hitlera
- Zapomnijcie o podwyżkach i premiach. Na długo!
- Socjalistom już dziękujemy
- Szowinista otwiera szampana
- Rewelacyjna prognoza dla Polski
- Chór ekonomiczno-artystyczny o polskim długu publicznym
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jeśli Rompuy, a przede wszystkim Merkel, rzeczywiście zrozumie nasz punkt widzenia, dług będzie mniejszy o 15 proc. PKB. To dowiedzie naszej skuteczności w budowaniu koalicji. I forsowaniu polskiego punktu widzenia.
W tym wszystkim jest tylko jedno ale. Niemcy może i przystaną na nasze postulaty. Zrozumie i zafrasowany Rompuy. Taka jest polityka europejska, w której koalicja może sporo namieszać. Ale czy oznacza to, że jeśli inaczej nasze zadłużenie będzie liczyć Eurostat, to i inwestorzy? Wątpliwe. Oni nie muszą się liczyć z głosem koalicji wyszehradzkiej. Nie muszą nawet wiedzieć, gdzie jest Wyszehrad (a właściwie Wyszegrad).
Z punktu widzenia polityki europejskiej spełnienie naszego postulatu to awans do pierwszej piątki najmniej zadłużonych krajów. A co za tym idzie – łatwiejsza droga (czytaj: bez niepopularnych reform) do spełnienia kryteriów z Maastricht koniecznych do przyjęcia euro. Z punktu widzenia rynku to jednak tylko księgowe sztuczki.































~Non Donald2010-09-19 09:15
Jeżeli w kraju rządzi hochsztapler Don Onald to czego można się spodziewać jak nie sztuczek i kombinacji?Oszukują nas a my się cieszymy,podnoszą vat a my się cieszymy,ceny urosną strasznie a my jesteśmy radzi jak to nam dobrze byle by PIS nie rzadził.Jakim to my jesteśmy szczęśliwym narodem,podziwiać,podziwiać...
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!