Dzwoni Napieralski do Stiglitza
Sojusz Lewicy Demokratycznej zadzwoni do Josepha Stiglitza, zapowiedział lider Sojuszu. A mianowicie dlatego, aby skonsultować plan antykryzysowy - pisze w DZIENNIKU Jan Wróbel.
- Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy Palikotowi
- 365 dni Roku 2009
- "Za męstwo lub odwagę w bezpośrednim działaniu"
- Pan P. wygrywa aukcję stulecia
- Grzesio Dobra Rada kontra Brunatny Misio
- Dziadek Gaz Mróz
- Cyganka prawdę ci powie
- Skończył się rok psa
- Oto największe obciachy 2008 roku
- Przyjazny, lecz kosztowny
- Noblista: Kapitalizm się skończył
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
SLD: Hello, Stiglitz?
STIGLITZ: Aha. W czym mogę pomóc?
SLD: Mamy taki jeden plan antykryzysowy i chcemy konsultować.
STIGLITZ: Bardzo proszę. 25 tysięcy dolarów za godzinę mojej pracy.
SLD: Ojej! Może jest jakaś oferta promocyjna?
STIGLITZ: Biorę połowę stawki, gdy się już kryzys skończy, za tzw. porady retrospektywne.
Sojusz odkłada słuchawkę, sapie, klnie, marszczy czoło. Napieralskiemu głośno wypomina nieroztropne gadulstwo. Uspokaja się. Robi zrzutkę. Dzwoni ponownie.
SLD: Hello, to my poprosimy o krótką konsultację. Jednominutową. Chcemy gadać o walce z kryzysem za pomocą sprawdzonych na Zachodzie metod i żadnej z tych metod nigdy nie podać.
STIGLITZ: Well, wasze myślenie idzie w dobrym kierunku. Nie zapomnijcie jednak używać często słów: "synergia", "zbilansowany rozwój" oraz "odpowiedzialność".
SLD: Dzięki!
STIGLITZ: Należy się osiemset dolców.


























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!