• ~cecedus
    2013-10-22 12:07
    Jeśli zdjęcia pokazują brzozę ściętą już przed 5 IV 2010r to w komisji Millera i Laska siedzą idioci.
  • ~Kotek_Alik
    2013-10-22 12:04
    Biedna, nieszczęśliwa kobieta. Nikt jej nie powie lub uświadomi, że to co mówi, robi wierzy jest niemądre. Ojciec nie byłby z niej dumny. Tak nie walczy się o dobrą pamięć o nim.
  • ~Al
    2013-10-22 12:19
    Rozwiązanie tego problemu jest proste. Należy skrzydło tupolewa rozpędzić do prędkości takiej jaką miał Tupolew "prezydencki" i wpakować go na brzozę.
    Sztab fachowców, uwzględnienie naprężeń itp., poligon doświadczalny, kamery, czujniki itp. koszt pewnie parę milionów i będzie po krzyku.
    Jako podatnik zgodziłbym się na taki szalony kosztowny eksperyment. Dowiedzielibyśmy się jak reaguje skrzydło tupolewa z drzewem...
  • ~polonista
    2013-10-22 12:09
    re ~Sdziadek2013-10-22 11:43

    Wy PO wskie zaprzance lub tepaki...Wescie ziemniaka --a nie tym razem ,,kartofla'' i zuccie nim

    oj Sdziadka skleroza dopadła

    RZUĆCIE się piszę!
    sprawdzić a nie zprawdzić
    rozpadnie a nie rospadnie
    żaden "zyndrom:" !
    jeśli już to SYNDROM
  • ~Marek
    2013-10-22 11:59
    Ale się uśmiałem... Prawda jest taka, że samolot wbił się w budynek, a to co można było zobaczyć z drugiej jego strony, to była eksplozja.

    Dla fanatyków katastrof lotniczych polecam programy cykliczne na Discovery. Można tam zobaczyć, co dzieje się z samolotami i ich pasażerami podczas upadków na ziemię.
  • ~momo
    2013-10-22 12:05
    Typowa blondynka. Skończone studia i okularki nie zawsze idą w parze z rozumem. Samolot, który uderzył w WTC nie ciął elementów konstrukcyjnych tylko uszkodził elewacyjne i wbił się do środka. On tam w całości nie został tylko został zmielony właśnie przez te metalowe podpory. Z drugiej strony wyleciały tylko resztki plus rzeczy ze zniszczonych biur przez falę uderzeniową. Myśl kobieto i nie kompromituj się.
  • ~moskiewska LOGIKA
    2013-10-23 10:08
    Teraz przynajmniej wiemy, dlaczego przekazane stronie polskiej zdjęcia satelitarne miejsca smoleńskiej "katastrofy" w tajemniczych okolicznościach zaginęły i nie zostały uwzględnione przez członków niesławnej komisji Millera oraz śledczych.

    To, że złamana z wyprzedzeniem – wedle prezentacji na II KS prelegenta prof. Chrisa Cieszewskiego z University of Georgia USA – co najmniej 5 dni przed 10 kwietnia 2010 brzoza nie oderwała skrzydła tupolewa, dowodzą również rozrzucone wokół tego drzewa liczne śmieci, które nie zostały wywiane potężnym podmuchem z silników odrzutowych Tu-154M 101 i których ci co drzewo złamali, zapomnieli sprzątnąć (oni byli od złamania a nie sprzątania).
    Nie trzeba być znawcą samolotów aby wiedzieć, że potężny ciąg z dysz zwiększających swoją moc silników odrzutowych wznoszącego się w tym momencie tupolewa, i to praktycznie tuż nad powierzchnia gruntu powinien dokładnie oczyścić teren, wywiać wszystkie śmieci, poprzewracać drewniane ogrodzenia i szopki, co jednak nie miało miejsca o czym można się przekonać oglądając fotografie z miejsca smoleńskiej "katastrofy" zamieszczone w sieci.
    Tuż obok złamanej z wyprzedzeniem, tj. przed 10.04.2010 brzozy, po lewej stronie rośnie nieuszkodzone drzewo w którego konarach jest duże ptasie gniazdo. Jego istnienie przed i po 10 kwietnia również dowodzi ordynarnej mistyfikacji z rzekomym przelotem tupolewa na wysokości kilku metrów w miejscu gdzie rosła pancerna smoleńska brzoza "winna odcięcia skrzydła tupolewa – wedle zmanipulowanych raportów Anodiny i Millera, których kłamstwa cynicznie POwiela rządowy propagandysta nowej Komisji Burdenki, POlitruk Lasek.


    Ostatnie wzmożone, masowe, sterowane ataki, szyderstwa, a nawet groźby pod adresem członków rodzin ofiar smoleńskiej masakry, niezależnych naukowców, świadczą wręcz o panice decydentów, ogromnym strachu wszystkich zaprzańców którzy mieli i dalej mają cokolwiek wspólnego (łącznie z ukrywaniem i niszczeniem dowodów przestępstwa, kierowaniem śledztwa na fałszywe tory, fałszowaniem danych, mataczeniem) z aktem terrorystycznym.
  • ~hanka
    2013-10-22 14:39
    Kiedy to sie wreszcie skonczy? Juz wystarczy tych bzdur.
    Napewno brali w tym udzial Marsjanie, ktorzy Kaczynskiego nie lubili.
  • ~jan
    2013-10-22 14:48
    wez sie krycha za robote dostaliscie i tak za duzo bo do 50 calkiem zwariujesz .meczennice cholerne
  • ~safka
    2013-10-22 14:45
    "A jednak były newsy! W sprawie brzozy nową wiedzę wniósł prof. Chris Cieszewski (University of Georgia, USA). Zaprezentował zdjęcia satelitarne wykonane pięć dni przed katastrofą. Jego zdaniem widać wyraźnie, że brzoza, w którą miał uderzyć samolot, była złamana co najmniej 5 kwietnia 2010 r.

    - To fakt niepodlegający dyskusji - stwierdził. - Na drzewo ktoś się wspinał, walił młotem, siekierą (ale satelity tego nie odnotowały).

    Uczony ilustrował wykład zdjęciami, ale też imitował odgłos, jaki powinien towarzyszyć zderzeniu tupolewa z brzozą. Wyszło mu "Piijiii, bziuuu!".

    Prof. Piotr Witakowski z AGH wykład zakończył rysunkiem wybuchającego samolotu. Nie miał wątpliwości, że "fragmentacja samolotu nastąpiła w powietrzu". Dowodził też, że szczątki skrzydła wbite w brzozę "zostały tam umieszczone w znacznie późniejszym terminie", a skrzydło "mogło zostać odcięte piłą albo detonacją". - Skrzydło zostało odstrzelone. Nie ma innego scenariusza niż eksplozja - stwierdził autorytatywnie, ilustrując to obrazkiem puszki po tyskim zgniecionej (wypadek) i rozerwanej (wybuch).

    Dr Andrzej Ziółkowski z Instytutu Podstawowych Problemów Techniki PAN użył w prezentacji parówek. Tłumaczył, że podłużne pęknięcie kadłuba mogło spowodować tylko wewnętrzne ciśnienie na skutek eksplozji. - Coś takiego widzimy, gdy gotujemy sobie kiełbaski na śniadanie - mówił. Dowód? Tablica ze zdjęciem dwóch parówek pękniętych na całej długości po ugotowaniu."

    BUHAHAHA, występy kretynów, to się w głowie nie mieści,
    "coś takiego widzimy, gdy gotujemy sobie kiełbaski na śniadanie!!!".
    To już nawet kiełbaski nie można spokojnie zjeść bez wizji strasznej gęby tego nawiedzonego oszołomów?! Idę przyładować młotkiem w puszkę!
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.