Saakaszwili: Kaczyński był mężny!
"Gruzini widzieli pańskie męstwo. Jesteśmy za to wdzięczni" - chwalił Lecha Kaczyńskiego prezydent Gruzji, wspomniając incydent na osetyjskiej granicy, gdy konwój z polskim prezydentem został ostrzelany. Lech Kaczyński odwdzięczył się zapewnieniem, że Polska chętnie widziałaby Gruzję w NATO i UE.
- "Zwycięzcy próbują fałszować historię"
- Marszałek z PiS miażdży prezydenta
- Tak Polacy pomagają Gruzinom
- On gra Lecha Kaczyńskiego w filmie o Gruzji
- Rocznica wojny po dwóch stronach Kaukazu
- Nieudana gruzińska misja Kaczyńskiego
- "Lech Kaczyński uratował Gruzję"
- Polska broń w służbie gruzińskiej armii
- Oto, co prezydent Kaczyński wie o Gruzji
- Lech Kaczyński odpowiada Putinowi
- Europa nie dała się nabrać Putinowi
- "Putin nie przeprosił przez Kaczyńskiego"
- Sprawa gruzińska to wciąż sprawa polska
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Konflikt rosyjsko-gruziński z sierpnia 2008 roku to były działania, które "naruszyły integralność terytorialną Gruzji" - podkreślił Lech Kaczyński. "Popieramy żelazną zasadę, jedyną zasadę, która może utrzymać pokój i stabilizację, w regionach, w których ich brakuje - zasadę integralności terytorialnej wolnych państw, więc i Gruzji" - mówił prezydent, podejmując Micheila Saakaszwilego, który odwiedził nasz kraj.
Lech Kaczyński rzekonywał też, że Polska nadal musi stać na stanowisku, że droga do NATO i Unii Europejskiej powinna być dla Gruzji
otwarta.
Przypomniał szczyt NATO w Bukareszcie w kwietniu 2008 roku, gdzie - jak podkreślił - "bardzo jasno stwierdzono, że Gruzja i Ukraina będą członkami Sojuszu
Północnoatlantyckiego". Według niego, o Gruzji nie powinni zapominać także ci, którzy chcą "suwerenności energetycznej Europy", a w tym i Polski oraz ci, którzy
chcą, by kłopotów w polityce "było mniej a nie więcej".
Prezydent Micheil Saakaszwili dziękował za "przesłanie polityczne z Polski", które Gruzja otrzymała w sierpniu 2008 roku.
"Polska okazała nam silne wsparcie i zrozumienie dla sytuacji w Gruzji. To zrozumienie było bardzo głębokie i było bardzo ważne, abyśmy przetrwali" - powiedział. "Miało mnie tutaj w tej chwili nie być, a mój kraj miał nie istnieć" - mówił gruziński prezydent. Jak zaznaczył, "Gruzja przeżyła, daje przykład", a Rosja jej nie pokonała.
Saakaszwili dodał, że UE opublikowała raport o ubiegłorocznym konflikcie rosyjsko-gruzińskim, w którym - jak mówił - "Rosja przeprowadziła czystki etniczne, a Gruzję uwolniono
od wszelkich zarzutów". W sporządzonym na zamówienie UE dokumencie napisano, że Gruzja wprawdzie rozpoczęła działania wojenne, które w sierpniu 2008 roku doprowadziły do konfliktu,
ale Rosja odpowiada za wcześniejsze sprowokowanie napięcia wokół separatystycznych republik Osetii Południowej i Abchazji.
Obaj przywódcy wspominali również wizytę Lecha Kaczyńskiego w Tbilisi w listopadzie 2008 roku, kiedy to konwój prezydentów Polski i Gruzji został ostrzelany przy posterunku na granicy
z Osetią Południową.
"Wtedy widziałem owe posterunki, rzekomo nie rosyjskich żołnierzy, ale mówili głośno i po rosyjsku" - powiedział Lech Kaczyński. "Gruzini widzieli pańskie męstwo i jesteśmy za to wdzięczni" - odparł Saakaszwili.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!