Dziennik.plPolityka

Wtorek, 14 lutego 2012

Imieniny: Walentego, Cyryla, Metodego

Kaczyński nie osamotni Tuska na szczycie

2009-10-28 | Ostatnia aktualizacja: 20:32 | Komentarze: 0 | skomentuj

Długo nie było jasne, czy Lech Kaczyński weźmie udział w najbliższym szczycie Unii Europejskiej. Teraz już wiadomo - oprócz premiera Tuska, do Brukseli poleci też prezydent. Lech Kaczyński chce się pochwalić europejskim przywódcom swoim podpisem pod traktatem z Lizbony.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-02-14

temp. min -20°C max. 1°C
opady: brak

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

To pierwsze posiedzenie Rady Europejskiej, po tym jak Lech Kaczyński ratyfikował traktat lizboński. Prezydent chce skorzystać z okazji, by pojawić się na nim jako polityk, który dotrzymał słowa i po irlandzkim referendum podpisał dokument.

Rok temu na unijnym szczycie w grudniu Lech Kaczyński zbierał krytykę za to, że zwleka z ratyfikacją. To wytykał mu prezydent Francji Nicolas Sarkozy, mimo że także inne państwa nie ratyfikowały dokumentu. Teraz zostały tylko Czechy i na podpis ich prezydenta Vaclava Klausa czeka reszta Unii.

Ale na rozpoczynających się jutro obradach ma już być mowa o konsekwencjach traktatu. Chodzi o obsadę i kompetencje nowych urzędów, tzw. prezydenta Unii i szefa unijnej dyplomacji. Już wczoraj prezydent rozmawiał o tym telefonicznie z prezydentem Węgier Laszlo Solyomem. Rząd opowiada się za niezbyt dużymi uprawnieniami obu urzędów, tak by pełnili oni funkcje koordynacyjne i nie mieli mocnej pozycji wobec unijnych państw. "Nie ma tu różnicy zdań między rządem a prezydentem" - mówi jeden z dyplomatów.

Na szczycie mają być też poruszane kwestie gospodarcze. Chodzi o powołanie ogólnoeuropejskiego nadzoru finansowego. A otoczenie Lecha Kaczyńskiego daje znać, że prezydent chce, by jedna z ważnych unijnych agencji znalazła się w Polsce. "Mogłaby to być właśnie jedna z instytucji nadzoru" - mówi współpracownik prezydenta.

W ramach nowych rozwiązań mają powstać cztery instytucje. Europejska Rada Ryzyka Systemowego, która ma oceniać cały rynek, i trzy wyspecjalizowane agencje zajmujące się nadzorem nad sektorem bankowym, ubezpieczeniowym i nad rynkami kapitałowymi. Tyle że Komisja myśli już o ich lokalizacji poza Polską.

Grzegorz Osiecki
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl