Kaczyński przegrał. Musi przeprosić
Złotówka - tyle za to sądowe zwycięstwo dostanie Ludwik Dorn. Ale satysfakcja na pewno olbrzymia. Sąd apelacyjny ostatecznie orzekł, że prezes PiS Jarosław Kaczyński musi go oficjalnie przeprosić. Za to, że sugerował, iż "trzeci bliźniak" nie płacił alimentów. Były premier musi także wpłacić pięć tysięcy złotych na cel społeczny.
- "Mama robi wymówki, gdy w nocy czytam"
- Kaczyński wykupił ogłoszenie o alimentach
- Kaczyński: Niech Dorn przyzna się do błędu
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Sąd oddalił apelację prezesa PiS, utrzymując tym samym wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie, który w kwietniu uwzględnił główną część pozwu Dorna wobec Jarosława Kaczyńskiego. Adwokat byłego premiera powiedział, że rozważy kasację do Sądu Najwyższego. Nie wstrzymuje to jednak wykonania wyroku.
Dorn w pozwie wnosił, by sąd nakazał Jarosławowi Kaczyńskiemu m.in. przeprosiny za "nieprawdziwe zarzuty dotyczące alimentacji", które w 2008 roku miały doprowadzić do "zorganizowanej nagonki politycznej" w mediach na Dorna i usunięcia go z PiS.
Kaczyński wnosił o oddalenie pozwu, dowodząc, że jego słowa "nie były niezgodne z prawdą", bo mówił jedynie, że Dorn wystąpił o obniżenie alimentów, co było "oczywiście prawdziwe". Sąd okręgowy uznał jednak naruszenie dóbr Dorna przez Jarosława Kaczyńskiego za zawinione, bo prezes PiS wiedział, iż Dorn płaci alimenty.
Zarazem sąd okręgowy nie uznał zarzutów Dorna, by w ten sposób prezes PiS zorganizował nań nagonkę. Ustalenia te podtrzymał Sąd Apelacyjny.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!