Czarnecki: Tusk to niezły bajerant
Ryszard Czarnecki nie cieszy się z zapowiadanej przez rząd ustawy hazardowej. Dlaczego? Bo - jak pisze na blogu - to tylko przykrycie afery hazardowej. "Premier chciał pokazać, w sprawie hazardu zrobił swoje - pod prąd Rychowi i Zbychowi" - pisze europoseł PiS i nazywa Donalda Tuska "bajerantem".
- "Tę wojnę wygra Rysiek"
- Szef ZUS odpiera hazardowe zarzuty
- Tusk delegalizuje drobny hazard
- Grożą Czarneckiemu, że go zabiją
- Prezydent podpisał kastrację pedofilów
- PSL nie chce skończyć z hazardem
- PiS boi się komisji hazardowej?
- Rząd idzie na wojnę z jednorękimi bandytami
- Kwaśniewski: Tusk przed komisję? Nie musi
- Europoseł PiS szpanuje drogimi oprawkami
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Musiał chłopina <uciec do przodu>, bo jego najbliżsi współpracownicy (skarbnik PO i szef Klubu Parlamentarnego PO) chodzili przecież wokół ustawy pro-hazardowej" - pisze Ryszard Czarnecki o zapowiadanej przez Donalda Tuska delegalizacji drobnego hazardu.
"Sama gadka, w kontekście kompromitacji kolegów partyjnych, już Polakom nie wystarczy" - podkreśla europoseł PiS i przypomina inne mocne zapowiedzi rządu.
"Premier opowiadał kiedyś bajki o kastracji pedofilów, ale jakoś dotąd żadnemu pedofilowi nic nie ucięto… Premier Tusk to po prostu niezły bajerant, opowiada bajki, zapowiada cuda, a kiedy ludzie już zapomną - opowiada kolejne bajki i zapowiada następne cuda" - kpi Czarnecki.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!