Tusk rozmawiał z Kopacz o grypie
Premier Donald Tusk spotkał się z minister zdrowia Ewą Kopacz oraz głównym inspektorem sanitarnym Andrzejem Wojtyłą; premier otrzymał pełną informację na temat sytuacji na Ukrainie oraz o zabezpieczeniach, które zostały podjęte w woj. podkarpackim i lubelskim - poinformował Tomasz Misztal z GIS.
- Ukraińska grypa zaraziła 40 tysięcy osób
- Kaczyński do Tuska: Ukraina prosi o leki
- Rząd zamawiał szczepionki, ale nie kupił
- Ukraina prosi Polskę o lekarstwa
- Ukraina liczy zmarłych na świńską grypę
- Wrocław zbiera maseczki dla Lwowa
- Wojsko chce wysłać pomoc na Ukrainę
- "Piłkarze, nie plujcie! Panuje grypa"
- Chaos i panika. Ukraina prosi o pomoc
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Spotkanie dotyczące zagrożenia grypą, w którym udział wzięli także członkowie Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, odbyło się bezpośrednio po powrocie szefa rządu ze szczytu w Brukseli.
Jak zapewnił Misztal, służby sanitarno-epidemiologiczne cały czas monitorują sytuację. "Mamy na bieżąco informacje z granic od inspektorów sanitarnych; obecnie ruch nie jest wzmożony i nie ma także sygnałów o osobach z objawami grypopodobnymi" - powiedział.
Dodał, że decyzja odnośnie pomocy dla Ukrainy ze strony polskiej zapadnie prawdopodobnie podczas poniedziałkowego posiedzenia Krajowego Komitetu ds. Pandemii.
Chodzi m.in. o pomoc polegającą na umożliwieniu przeprowadzania w Warszawie badań wymazów pobranych od osób z objawami grypopodobnymi. Takie rozwiązanie skróciłoby znacznie czas oczekiwania na wyniki - byłyby one znane już po kilkunastu godzinach.
W związku z epidemią grypy A/H1N1 w dziewięciu regionach Ukrainy ogłoszono w piątek kwarantannę, w całym kraju zamknięto placówki oświatowe i odwołano imprezy masowe. Media odnotowują, że zaczyna brakować leków i narasta panika. Kijów poprosi o pomoc państwa, które posiadają szczepionki przeciw wirusowi nowej grypy.
Na razie nie sposób określić dokładnej liczby zachorowań i zgonów. Według ministra zdrowia Wasyla Kniazewycza, który ogłosił w piątek początek epidemii, na razie można mówić tylko o tym, że w ciągu niecałych dwóch tygodni wskutek powikłań pogrypowych zmarło ok. 30 osób. Na stronach internetowych ministerstwa figurowała informacja o 33 ofiarach śmiertelnych ostrych infekcji dróg oddechowych lub grypy.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!