Kontrola hazardu to zupełna fikcja
Od jutra to Służba Celna powinna całkowicie kontrolować hazard w Polsce. Problem jednak w tym, że celnicy nie mają wystarczających uprawnień. Dlatego nadzór ten będzie absolutną fikcją - alarmują celnicy w specjalnym liście do premiera Donalda Tuska.
- Podatnicy spłacą straty firm hazardowych
- Chlebowski mętnie się tłumaczy z afery
- Szef ZUS odpiera hazardowe zarzuty
- Ekspresowe prace nad delegalizacją hazardu
- Maszyny z misiami jak jednoręcy bandyci
- Tajemnice stron "Mira" i "Zbycha"
- Branża "jednorękich" dostała strzał w plecy
- PO i PiS nie przyznają się do "Ryśka"
- Rząd uderzy w hazard. Sport straci miliony
- Policja ostrzega Tuska w sprawie hazardu
- Drzewiecki wcale nie miał zawału
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Od początku listopada 2009 r. hazard w 100 proc. będzie nadzorowany przez Służbę Celną, którą jednocześnie pozbawiono realnych możliwości skutecznej walki z patologiami w tym sektorze" - alarmuje Związek Zawodowy Celnicy Pl w liście do premiera Donalda Tuska, udostępnionym "Rzeczpospolitej".
Ten dramatyczny apel to efekt zmian w ustawie o Służbie Celnej obowiązujących od 1 listopada. W ich efekcie całkowitą kontrolę nad kasynami i punktami z automatami do gry (jest ich ok. 50 tysięcy) przejmuje 16 tysięcy funkcjonariuszy celnych. Do tej pory kontrolowali oni jednorękich bandytów tylko pod kątem ich legalności. Wszystkie inne aspekty ich działania były sprawdzane przez służby skarbowe.
Problem w tym, że celników nie wyposażono w odpowiednie uprawnienia operacyjno-rozpoznawcze. "Bez nich skuteczna walka z patologią będzie fikcją" - ostrzegają.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!