Kamiński i CBA. Pensji nie chce, ale musi
Mariusz Kamiński upiera się, że po zdymisjonowaniu z funkcji szefa, nie jest już w ogóle funkcjonariuszem CBA. "Nie życzę sobie" - tak mówił o ewentualnej pensji, która mu się należy z Biura. Jednak służby finansowe CBA nie przejmują się jego słowami i zapewniają, że pieniądze wyślą na konto.
- Kamiński odesłał CBA swoją pensję
- Tusk ujawnił papiery o tarczy CBA. Zobacz!
- Kamiński: Nie podsłuchiwaliśmy Pitery
- "Kosmiczne wystąpienie Kamińskiego"
- Kamiński: Nie jestem oszustem
- Prezes PiS: Kamiński jest represjonowany
- CBA zakazuje Kamińskiemu mówić
- Kamiński odcięty od tajnych informacji
- Tusk gotowy na konfrontację z Kamińskim
- Kamiński był jednak funkcjonariuszem CBA
- "Banki czynią Boże dzieło"
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Służby finansowe Centralnego Biura Antykorupcyjnego jak co miesiąc wyślą na konto byłego szefa CBA Mariusza Kamińskiego pensję. Należy mu się dokładnie 14,7 tysiąca złotych brutto. Kwota ta zawiera premię i dodatek za wysługę lat - pisze "Gazeta Wyborcza".
"Na moje konto nie mają prawa wpłynąć żadne pieniądze z CBA. Nie życzę ich sobie" - deklarował we wtorek były szef CBA Mariusz Kamiński na specjalnej konferencji prasowej. I tak Kamiński dostanie pieniądze wbrew swojej woli.
"Funkcjonariusz, żeby skutecznie się zwolnić, musi to zrobić zgodnie z procedurami, a nie poprzez wystąpienia publiczne" - mówi Jacek Dobrzyński, od wczoraj nowy rzecznik CBA.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!