Kaczyński do Tuska: Ukraina prosi o leki
Brakuje środków medycznych, lekarstw i szczepionek - powiedział Lech Kaczyński do Donalda Tuska po rozmowie z prezydentem Ukrainy. Wiktor Juszczenko poprosił Polskę o pomoc. Sytuacja w regionach ogarniętych grypą A/H1N1 jest dramatyczna. Brakuje nawet maseczek na twarz.
- Na Ukrainie grypa zabija ciężarne i dzieci
- "Nie panikujmy!"
- Epidemia na Ukrainie. Zamkniemy granicę?
- Świńska grypa atakuje. Panika na Ukrainie
- Grypa szaleje. Zamknięte szkoły, odwołane imprezy
- Ukraińska grypa zaraziła 40 tysięcy osób
- Ukraina liczy zmarłych na świńską grypę
- Atak grypy. Wykupują czosnek i... wódkę
- Na Ukrainę dotarło 300 tys. opakowań Tamiflu
- "Piłkarze, nie plujcie! Panuje grypa"
- Jesteśmy przygotowani na atak grypy
- Do epidemii daleko, a maseczek już nie ma
- Wrocław zbiera maseczki dla Lwowa
- Juszczenko o grypie: Wirus zabił 48 osób
- Wojsko chce wysłać pomoc na Ukrainę
- Tusk rozmawiał z Kopacz o grypie
- Polacy nie muszą się bać grypy
- Strach na Ukrainie. Grypa zabija
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Przywódcy Polski i Ukrainy o pomocy medycznej rozmawiali już dwa razy. Wiktor Juszczenko usłyszał zapewnienia o gotowości naszego kraju do niesienia pomocy w walce z epidemią.
W niedzielę - po sobotnich pierwszych ustaleniach Lecha Kaczyńskiego z Donaldem Tuskiem - prezydenci będą kontaktować się jeszcze raz. Dopiero wtedy można spodziewać się decyzji o konwojach.
>>>Juszczenko apeluje do Kaczyńskiego o leki
Ukraińskie władze apelowały też do innych krajów europejskich o pomoc. Juszczenko prosił o szczepionki, leki i środki medyczne. Wciąż jednak brak jednak reakcji na to wezwanie.
Sprawę epidemii na Ukrainie przejęło Rządowe Centrum Bezpieczeństwa - wyjaśnia prezydencki minister Mariusz Handzlik. Jak dodał, eksperci analizują sytuację i ustalają, w jaki sposób można udzielić naszym sąsiadom jak najszybszej pomocy.
Wiktor Juszczenko przyznał, że na różne odmiany grypy zachorowało 150 tysięcy osób, a zmarło 48. Ukraińska premier Julia Tymoszenko uściśliła, iż według potwierdzonych danych służb medycznych, wirusem A/H1N1 zaraziło się 14 osób.
>>>Grypa szaleje. Panika za wschodnią granicą
Epidemia rozszerza się na zachodniej Ukrainie, na terenach przylegających do Polski. W całym kraju zamknięto szkoły i uczelnie, odwołano imprezy masowe,
a w dziewięciu regionach na zachodzie kraju wprowadzono kwarantannę.
Nasze służby medyczne uspokajają jednak, że na razie nie ma powodów do niepokoju. Służby celne na wszelki wypadek prowadzą wzmożone kontrole osób przekraczających granicę.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!