Szef ZUS pomagał jednorękim bandytom?
Zbigniew Derdziuk, obecny prezes ZUS, a wcześniej szef Komitetu Stałego Rady Ministrów, kilka razy interweniował w sprawie ustawy hazardowej. Forsował rozwiązanie korzystne dla operatorów maszyn o niskich wygranych, które teraz... rząd zamierza zdelegalizować - pisze "Newsweek".
- "Nie szukajcie dziury w FUS"
- Szef PiS: Tusk nawet w "Rzeczpospolitej"!
- Chlebowski mętnie się tłumaczy z afery
- Policja ostrzega Tuska w sprawie hazardu
- Szef ZUS odpiera hazardowe zarzuty
- Branża "jednorękich" dostała strzał w plecy
- "Tusk się bał, że CBA ma coś na Schetynę"
- Maszyny z misiami jak jednoręcy bandyci
- PO i PiS nie przyznają się do "Ryśka"
- Tajemnice stron "Mira" i "Zbycha"
- Kontrola hazardu to zupełna fikcja
- Tusk gotowy na konfrontację z Kamińskim
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Chodzi o zapis dotyczący przedłużania zezwoleń dla firm prowadzących kasyna i salony gry (liczba zezwoleń jest ograniczona i nowy podmiot nie może otworzyć lokalu, dopóki innemu nie wygaśnie koncesja). Pierwszy projekt ustawy hazardowej, który Ministerstwo Finansów opracowało w lecie 2008 r., zakładał, że właściciele tego typu przybytków - tak jak dotychczas - otrzymają licencje na sześć lat, potem będą mogli je wielokrotnie odnawiać - pisze tygodnik.
Jednak według "Newsweeka", Zbigniew Derdziuk zaczął forsować koncepcję, by zezwolenie można było przedłużyć tylko raz. Później firma, która zainwestowała kilka milionów złotych w budowę kasyna, musiałaby stanąć do przetargu bez pewności, że będzie mogła kontynuować działalność (w dodatku nawet w przypadku sukcesu długotrwałe procedury mogłyby oznaczać zamknięcie lokalu na kilka miesięcy).
Kto zyskałby na takich przepisach? Eksperci wskazują przede wszystkim na operatorów automatów o niskich wygranych (ich działalność nie jest limitowana), którzy marzą o zajęciu się wysokim hazardem.
"Poznali specyfikę biznesu, więc łatwiej im sprostać wyjątkowym rygorom prawnym, z którymi wiąże się działalność w tej branży. Dla nich to naturalna droga rozwoju" - tłumaczy Marek Oleszczuk, były dyrektor departamentu gier losowych w Ministerstwie Finansów. Dodaje też, że dzięki nowemu rozdaniu koncesji mieliby szanse na przejęcie dużych salonów w atrakcyjnych lokalizacjach - pisze "Newsweek".
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!