Ziobro nie odpowie za wyciek akt mafii
Czy Zbigniew Ziobro miał prawo ujawnić Jarosławowi Kaczyńskiemu tajne akta śledztwa przeciwko mafii paliwowej? Tego raczej nie dowiemy się nigdy. Choć były minister sprawiedliwości usłyszał za to zarzut, prokuratura umarza śledztwo. Wszystko przez opinie biegłych.
- Ziobro: Leppera nie ostrzegł Duch Święty
- Lepper: Panie Ziobro! Załóż pan rodzinę!
- Ziobro przeprosi, ale najpierw poczyta
- Koniec śledztwa w głośnej sprawie Ziobry
- Ziobro musi przeprosić doktora G.
- Ziobro się żeni. W przyszłym roku
- Prokuratura: Nie było nacisków Ziobry
- Ziobro: Ktoś chce zlikwidować szefa CBA
- Ziobro nie wygrał 10 tysięcy odszkodowania
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-02-14

temp. min -20°C max. 1°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Płoccy śledczy, którzy prowadzą sprawę Zbigniewa Ziobry, mają twardy orzech do zgryzienia. Od wielu miesięcy ustalają, czy polityk PiS oraz prokurator Wojciech Miłoszewski mieli prawo ujawnić tajne dokumenty Jarosławowi Kaczyńskiemu, który był wówczas premierem.
Ziobro i Miłoszewski w styczniu usłyszeli zarzuty, jednak - jak podaje radio RMF - śledztwo najpewniej będzie umorzone.
Prokuratorzy nie mogli jednak postawić ich przed sądem. Biegli, proszeni o ekspertyzy w tej sprawie, mieli rozbieżne zdania. Według prawa bowiem śledczy sam decyduje, komu pokazać dokumenty, a komu nie. W tej sytuacji postępowania najpewniej będzie umorzone.
Płocka prokuratura nie chce na razie komentować tych nieoficjalnych informacji.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!