Niegrzeczne pióro prezydenta kupił Palikot
To była emocjonująca aukcja, a finał był sporym zaskoczeniem. 30 sekund przed końcem licytacji do gry wkroczył Janusz Palikot. Przebił wszystkich i to on będzie teraz właścicielem słynnego niesfornego pióra Lecha Kaczyńskiego, które nie chciało podpisać Traktatu Lizbońskiego. Ponad 18 tys., które wpłacił polityk PO, trafi na cel dobroczynny.
- Palikot opowiadał śledczym o "kurduplach"
- Marszałek z PiS miażdży prezydenta
- Prezydent pozbywa się nieposłusznego pióra
- Niesforne pióro zostanie sprzedane
- Niesiołowski: Nie przesłuchujmy prezydenta
- Palikot: Będzie nudno. Wygra Platforma
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Janusz Palikot potwierdził, że to on krył się pod nickiem "biuropalikot". "To symbol nieudolności Prezydenta. Będzie świetnym eksponatem do muzeum IV RP w mieszkaniu Ziobry!" - stwierdził. Przypomnijmy, że muzeum IV RP polityk PO chce urządzić w mieszkaniu, które jest gotów kupić od byłego ministra sprawiedliwości. Ziobro wyznał, że prawdopodobnie będzie musiał je sprzedać, by wykonać wyrok sądu, nakazującego mu przeproszenie doktora G. w mediach.
Pióro włoskiej marki Stipula, za które Palikot zapłacił 18 100 zł, ma numer 16. Nadrukowany jest na nim napis: "Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej". To właśnie to pióro odmówiło posłuszeństwa, gdy prezydent chciał nim podpisać Traktat Lizboński.
Dochód ze sprzedaży pióra zasili Fundację TVN "Nie jesteś sam".






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!