Aferę hazardową zbadają tak, jak chce PO
Szykuje się sejmowa jatka o projekty uchwały powołującej hazardową komisję śledczą. Dziś mieliśmy już przedsmak tego, co może się dziać na sali sejmowej. Połączone komisje ustawodawcza i finansów dyskutowały nad trzema projektami uchwały - autorstwa PO, PiS i Lewicy. Ostatecznie posłowie przyjęli projekt Platformy.
- Lewica: Komisja musi zająć się kasynami
- Rząd idzie na wojnę z jednorękimi bandytami
- Tusk porozmawia z posłami o hazardzie
- Zbadają aferę hazardową. Jest komisja
- Tusk gotowy na konfrontację z Kamińskim
- Platformie pilnie potrzebny Chlebowski
- Rząd chce ocenzurować internet
- Rząd zajmuje się ustawą hazardową
- Kwaśniewski: Tusk przed komisję? Nie musi
- PiS boi się komisji hazardowej?
- Rząd uderzy w hazard. Sport straci miliony
- PO chce postawić prezydenta przed komisją
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zasadnicza różnica między trzema projektami uchwał dotyczyła zakresu prac komisji. PO chce zbadać tok prac nad tzw. ustawą hazardową w okresie rządów SLD (od 2002 roku), poprzez rządy PiS, do momentu wygłoszenia w Sejmie informacji rządu PO-PSL w tej sprawie (październik 2009).
PiS i Lewica proponowały, aby komisja zajęła się okresem od listopada 2007 do października 2009 r. Według projektu PiS komisja miałaby zbadać nieprawidłowości działań parlamentarzystów, członków rządu oraz pracowników administracji rządowej podczas prac nad projektem ustawy o grach i zakładach wzajemnych w czasie rządów PO-PSL. Miałaby też wyjaśnić okoliczności ujawnienia tajemnicy państwowej o przebiegu postępowania prowadzonego przez CBA.
Według projektu uchwały autorstwa klubu Lewicy, komisja miałaby zbadać, czy podczas prac nad rządowym projektem ustawy o grach i zakładach wzajemnych doszło do nieprawidłowości i złamania obowiązujących procedur.
Drugie czytanie wniosku o powołanie komisji śledczej planowane jest w środę po południu. Wówczas - jak powiedział marszałek Bronisław Komorowski - również w środę, w wieczornym bloku głosowań, można będzie powołać komisję. "Potem potrzebny jest czas na zaopiniowanie propozycji personalnych, kluby dostaną na to więcej niż jeden dzień" - powiedział Komorowski. Jak zaznaczył, głosowanie nad składem osobowym komisji planowane jest na piątek rano. Wówczas - dodał marszałek Sejmu - w piątek o godz. 14.30 zwołane byłoby pierwsze posiedzenie komisji śledczej, podczas którego wybrany zostałby jej przewodniczący.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!