BOR chroni Kapicę i Boniego. Przez hazard
Ochronę funkcjonariuszy BOR otrzymał nie tylko wiceminister finansów Jacek Kapica, ale też - jak dowiedziała się nieoficjalnie PAP ze źródeł zbliżonych do sprawy - minister w kancelarii premiera Michał Boni. Ma to związek z opracowywanym projektem ustawy o grach liczbowych i hazardowych.
- Tusk porozmawia z posłami o hazardzie
- Jacek Kapica pozwie "Polskę The Times"
- "Polityka w szponach hazardu"
- Zbadają aferę hazardową. Jest komisja
- Rząd chce ocenzurować internet
- Lewica: Komisja musi zająć się kasynami
- Afera hazardowa wcale Tuskowi nie szkodzi
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Pytany o to rzecznik biura Dariusz Aleksandrowicz nie chciał ujawnić szczegółów. Powołał się jedynie na art. 2 ustawy o BOR, zgodnie z którym szef MSWiA może podjąć decyzję o objęciu ochroną biura innych osób - niż prezydent, marszałek Sejmu, Senatu, premier, minister SWiA oraz spraw zagranicznych - ze względu na dobro państwa.
Według informatora PAP, przyznanie ochrony Kapicy i Boniemu ma związek z pracami nad tzw. ustawą hazardową. Tydzień temu rząd przyjął założenia do tego projektu. Nowa ustawa hazardowa ma doprowadzić do delegalizacji gier na automatach poza kasynami i ma wprowadzić zakaz urządzania wideoloterii. Chodzi m.in. o walkę z hazardem wśród osób poniżej 18. roku życia i wyższe podatki dla branży hazardowej. Rząd chce też zaostrzenia zakazu reklam hazardu i podmiotów organizujących gry hazardowe.
Premier przedstawiając założenia projektu zapowiedział, że będzie rekomendował posłom i senatorom przeprowadzenie prac nad nim "bez poprawek, w trybie natychmiastowym". O przyznaniu ochrony Kapicy napisała czwartkowa "Rzeczpospolita".
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!