Dziennik.plPolityka

Wtorek, 14 lutego 2012

Imieniny: Walentego, Cyryla, Metodego

Tak miażdżą argumenty minister zdrowia

2009-11-05 | Ostatnia aktualizacja: 20:37 | Komentarze: 0 | skomentuj

Nie jest tak, że nie są znane efekty uboczne szczepionki na grypę A/H1N1. To nieprawda, że w Szwecji zmarły przez nią cztery osoby. I wreszcie nie ma możliwości, by specyfik trafił teraz do aptek. Europejska Agencja do spraw Leków odrzuca wszystkie argumenty resortu zdrowia, który nie chce kupić szczepionek na nową grypę. A Ewę Kopacz nazywa populistką.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-02-14

temp. min -20°C max. 1°C
opady: brak

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Rzecznik Agencji Martin Harvey-Allchurch w rozmowie z RMF ostro rozprawił się z argumentami naszego resortu zdrowia. Podkreślił, że testy szczepionki na nową grypę zostały przeprowadzone na grupie kilku tysięcy ludzi, w tym na dzieciach. To wystarczy - stwierdził i dodał, że nie ma sensu czekać na dodatkowe wyniki badań. "Jeśli chcecie czekać do lutego czy marca, aby mieć maksymalne dane, to grypa już będzie w pełni. Jeżeli będziecie czekać, to wystawia się na ryzyko pandemii dzieci, osoby starsze oraz kobiety w ciąży" - ostrzegał.

Harvey-Allchurch ostro skrytykował argumenty Ewy Kopacz, która nie chce, by rząd kupił szczepionki, bo jej zdaniem, nie są one jeszcze dostatecznie przebadane. Jego zdaniem, to czysty populizm, bo by mieć pewność, można czekać latami.
Rzecznik Agencji stwierdził też, że nieprawdą jest, by nie było wiadomo, jakie szczepionka powoduje efekty uboczne. I zaraz je wymienił: swędzenie i opuchnięcie miejsca po ukłuciu, osłabienie, senność, lekka gorączka.

Padł też argument podniesiony w Sejmie przez wiceministra Adama Fronczaka, który ogłosił, że w Szwecji po podaniu szczepionki zmarły cztery osoby. Podkreślił, że przyczyną śmierci w tych przypadkach był nie lek, a inne choroby zmarłych.

Na koniec Harvey-Allchurch "dobił" argumentację Ewy Kopacz, która chce, by szczepionka trafiła w Polsce do aptek. Rzecznik Agencji ogłosił, że to niemożliwe, bo ustalenia mówią tylko o zamówieniach rządowych. Takie też kontrakty podpisali producenci. Nie ma więc co liczyć, że tylko dla nas zostanie zrobiony wyjątek.

Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl