Kaczyński przypiął ordery ministrom reżimu
Opozycja w Azerbejdżanie potępia Lecha Kaczyńskiego. Polityczni przeciwnicy obecnych władz w Baku oskarżają, że polski prezydent, który broni demokracji w Gruzji, wręczył ordery dygnitarzom z autorytarnego rządu. Ekipa ta sześć lat temu zdobyła władzę dzięki sfałszowaniu wyborów.
- "Prezydent obniża autorytet państwa"
- Ordery nasze i ich
- Milewicz oddała order, bo to modne
- Rulewski: zachowam medal od prezydenta
- Prezydent: Jan Olszewski miał wielką odwagę
- Odmówił prezydentowi. Nie przyjął orderu
- "Solidarność" ma nowego idola. To Kaczyński
- Guzikiewicz odznaczony przez prezydenta
- Zrzutka policjantów na kolację dla ministra
- Dziennikarz nie weźmie orderu od prezydenta
- Prezydent: Nie rozumiem oddawania orderów
- Prezydent odznaczył i wsparł IPN
- Wpadka Tuska? "To prezydent tak kazał"
- 24 tysiące żołnierzy w kolejce po medal
- Prezydent wręczył order matce Popiełuszki
- Prezydent ostrzega przed wyprzedażą Polski
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Za co azerscy ministrowie dostali odnzaczenia od Lecha Kaczyńskiego? W uznaniu ich "znaczącego wkładu w rozwijanie stosunków polsko-azerskich". Krzyżem Komandorskim zostali uhonorowani: szef MSW Ramil Usubow i szef ministerstwa bezpieczeństwa narodowego Eldar Mahmudow. Z kolei minister spraw zagranicznych Elmar Mammadjarow dostał Wielki Krzyż Orderu Odrodzenia Polski - pisze "Gazeta Wyborcza".
Ordery dla dygnitarzy z Azerbejdżanu wzburzyły opozycję w tym kraju. Lider Musawat - najstarszej opozycyjnej partii w tym kraju - Isa Gambar, ma żal do naszego kraju: "Polska nagrodziła autorytarny reżim z uwagi na swoje interesy ekonomiczno-polityczne. Dla azerskiego społeczeństwa to zły znak. Warszawa jest dla nas przykładem udanych reform i integracji z Unią Europejską".
Lech Kaczyński przyznał Azerom ordery niemal dokładnie w szóstą rocznicę sfałszowanych wyborów prezydenckich, w których Ilham Alijew przejął schedę po umierającym ojcu. Policja i służby specjalne krwawo wtedy stłumiła protesty przeciw fałszowaniu wyborów. Zatrzymanych torturowano w więzieniach.
"Ramin Usubow już wtedy stał na czele azerskiego MSW. A szef MSZ został potępiony za antydemokratyczne działania przez Radę Europy i jest na czarnej liście Amnesty International" - pisze "Gazeta Wyborcza".
Prezydencki minister odpowiadający za kontakty zagraniczne Mariusz Handzlik nie chciał udzielić komentarza. Jedynie prezydenckie biuro prasowe wydało komunikat: "Podczas wizyt oficjalnych prezydentów normalną i przyjętą na całym świecie praktyką jest nadawanie odznaczeń państwowych osobom zasłużonym dla rozwoju stosunków pomiędzy danymi państwami. Rzeczpospolita Polska, posiadająca bardzo dobre i przyjazne stosunki z Republiką Azerbejdżanu, obejmujące wiele dziedzin współpracy, chciała w ten sposób wyrazić swoje uznanie dla osób, które wniosły istotny wkład w zbliżenie naszych państw i narodów".






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!