Napieralski: SLD to bardzo silna formacja
Im bardziej Grzegorz Napieralski zapewnia, że w SLD nie ma żadnego dwugłosu i rywalizacji, tym mniej chce mu się wierzyć. Dziś szef Sojuszu znowu podkreślał, że "jesteśmy bardzo silną formacją. Wiele osób chciało nas rozbić i im się nie udało".
- SLD ma pomysł na Kwaśniewskiego
- Szykują zamach na Napieralskiego
- "Rozdwojenie jaźni szkodzi SLD"
- Cimoszewicz nie chce być prezydentem
- SLD chce współpracy z PO. Ma ofertę
- Dlaczego SLD boi się Cimoszewicza?
- PO do SLD: Zerwijcie współpracę z PiS!
- Olejniczak na prezydenta!
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"SLD nie ulega histerii przed wyborami prezydenckimi ze strony dwóch wojujących ze sobą polityków. Mamy swój kalendarz. Najpierw przedstawimy program jakiej chcemy prezydentury, a dopiero potem naszego kandydata na ten urząd" - zapowiedział we Wrocławiu przewodniczący SLD Grzegorz Napieralski.
Zdaniem przewodniczącego, zarówno Donald Tusk jak i Lech Kaczyński swoją kampanię wyborczą prowadzą od co najmniej dwóch lat. "W ostatnich miesiącach działania te się nasiliły i każda wizyta premiera lub prezydenta jest elementem bardzo systematycznej kampanii wyborczej" - dodał Napieralski. Podkreślił, że świadczą o tym zarówno miejsca, które odwiedzają, jak i tematyka podejmowana w czasie wyjazdów.
Napieralski proszony przez dziennikarzy o ustosunkowanie się do wypowiedzi Włodzimierza Cimoszewicza, że zastanowi się nad startem w wyborach prezydenckich, jeżeli stałoby się "coś nadzwyczajnego w państwie i groziłoby tym, że wynik wyborów prezydenckich byłby bardzo, bardzo zły", odpowiedział, że należy "poważnie traktować wyborców i podjąć męską decyzję". "Zagrożenie, o którym mówił Włodzimierz Cimoszewicz istnieje już dziś, bo każdy z kandydatów może te wybory wygrać" - powiedział Napieralski. Szef SLD dodał, że słyszał z ust Cimoszewicza już "męską decyzję". "Powiedział on wprost, że nie wystartuje, dla nas jest to czytelny komunikat" - oświadczył.
Wicemarszałek Sejmu Jerzy Szmajdziński dodał, że SLD prowadzi obecnie konsultacje wewnątrz partii dotyczące m.in. tego, jak powinna wyglądać kolejna prezydentura. "W moim przekonaniu powinna jak najpełniej nawiązywać do 10-letniej prezydentury Aleksandra Kwaśniewskiego. Chcemy też, żeby podczas tych konsultacji ludzie lewicy, członkowie partii oraz jej sympatycy mogli wskazać osobę, która - ich zdaniem - najlepiej by lewicę reprezentowała" - mówił Szmajdziński.
Pytany o jego ewentualny start w wyborach prezydenckich wicemarszałek odpowiedział, że decyzja należy do członków partii, a on nie chce niczego sugerować. Szmajdziński nie potwierdził słów posła Ryszarda Kalisza, który powiedział w niedzielę w Radiu Zet, że wicemarszałek nie będzie kandydował w wyborach prezydenckich. "Zdaje się, że będąc na jednym spotkaniu, pan Kalisz był na innym" - skomentował Szmajdziński.
Napieralski zaznaczył, że w SLD nie ma żadnego dwugłosu. "Jesteśmy bardzo silną formacją. Wiele osób chciało nas rozbić i im się nie udało" - dodał.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!