Dziennik.plPolityka

Sobota, 26 maja 2012

Imieniny: Filipa, Pauliny, Eweliny

Pilna:Polska gra ze Słowacją. Dziennik.pl zaprasza na relację na żywo>>>

Kurski już nie piratuje. Zatrudnił szofera

2009-11-09 | Ostatnia aktualizacja: 20:39 | Komentarze: 0 | skomentuj

Jacek Kurski najwyraźniej ma już dość opisywanych w mediach i szeroko komentowanych jego przygód z drogówką. Zamiast zasłaniać się immunitetem, woli nie siadać za kierownicą. A że jako europoseł musi przemieszczać się często i na dalekie odległości, znalazł i na to sposób.

Pogoda

POLSKA

Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Immunizowałem się na media i zatrudniłem kierowcę" - przyznaje Jacek Kurski w rozmowie z RMF FM. Zastrzega jednak od razu, że nie odpowiada za jego czyny i nie ma pewności, czy szofer będzie zawsze jeździł zgodnie z przepisami.

Polityk Prawa i Sprawiedliwości popisał się ostatnio kilkoma wyczynami, za które zasłużył na miano pirata drogowego. Rok temu "podłączył się" pod konwój Centralnego Biura Antykorupcyjnego i gnał krajową "siódemką" z Gdańska do Warszawy do chwili, aż zaniepokojeni agenci CBA wezwali na pomoc policję. Drogówka zorganizowała blokadę i zatrzymała Jacka Kurskiego. Ten jednak mandatu nie zapłacił, bo chronił do immunitet.

Kilka miesięcy temu Kurski nie dość, że zaparkował w niedozwolonym miejscu w Olsztynie, to jeszcze wpadł na radar, jadąc zdecydowanie za szybko. Policjantom wyjaśniał, że spieszy się na otwarcie biura poselskiego. Wtedy też nie zapłacił mandatu. Ocalił go immunitet.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «