Tak europoseł zagrzewał się przed meczem
Wybierając się na mecz Polska-Rumunia europoseł Ryszard Czarnecki zrobił wszystko, by wyglądać jak rasowy kibic - donosi "Fakt". "Najwyraźniej płukał gardło, by lepiej pomagać drużynie śpiewem i okrzykami" - ironizuje bulwarówka, która przyłapała Czarneckiego z puszką.
- Europoseł PiS szpanuje drogimi oprawkami
- Smuda słyszy głosy
- Żewłakow: Potrzeba nam więcej czasu
- Murawa naprawdę przeszkadzała Polakom
- Grożą Czarneckiemu, że go zabiją
- Polacy przepijają kryzys
- Porażka. Polacy przegrali z Rumunią
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Ryszard Czarnecki często podkreśla, jak bardzo kocha futbol. Jego wielkim marzeniem był swego czasu fotel prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej - czytamy w "Fakcie". Na razie jednak europosłowi pozostaje tylko kibicowanie.
Reporterzy "Faktu" spotkali Czarneckiego w minioną sobotę pod stadionem warszawskiej Legii, kiedy szedł na mecz Polski z Rumunią. W ręce trzymał puszkę, z której co chwila pociągał solidny łyk.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!