Dziennik.plPolityka

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

PiS: Rząd jest dramatycznie nieskuteczny

2009-11-16 | Ostatnia aktualizacja: 20:42 | Komentarze: 0 | skomentuj

Jest rocznica zaprzysiężenia, jest okazja do krytyki. Posłowie Prawa i Sprawiedliwości wytykają rządowi, że nie spełnia swoich obietnic. Jak oceniają, w ciągu dwóch lat sprawowania władzy ekipa Donalda Tuska okazała się "dramatycznie nieskuteczna".

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Podczas konferencji podsumowującej dwulecie rządu politycy PiS stwierdzili, że premier podczas wygłoszonego w 2007 r. expose złożył 125 obietnic, których nie spełnił. "Rząd Platformy Obywatelskiej można nazwać rządem pustych obietnic" - powiedział rzecznik klubu PiS Mariusz Błaszczak.

Politycy PiS przedstawili specjalną prezentację podsumowującą działania rządu. Wykorzystali w niej wypowiedzi z expose Tuska dotyczące m.in. polepszenia ochrony zdrowia, edukacji, przyspieszenia budowy autostrad, wzrostu zatrudnienia, potrzeby rozwoju polityki prorodzinnej. Następnie po prezentacji każdej z obietnic Tuska pojawiały się artykuły prasowe, które zaprzeczały słowom premiera.

Była minister rozwoju regionalnego Grażyna Gęsicka (PiS) zganiła rząd PO-PSL za kryzys finansów publicznych oraz bardzo małe - w jej opinii - wykorzystanie środków unijnych przeznaczonych na rozwój przedsiębiorczości. "Rząd obiecywał daleko idącą reformę finansów publicznych, uproszczenie finansów, zmniejszenie deficytu. Sytuacja jaka jest każdy widzi" - powiedziała. Jej zdaniem, jest to jedna z poważnych barier wzrostu gospodarczego.

Gęsicka podkreśliła, że wszystkie rządy walcząc z kryzysem starały się uruchomić możliwe środki publiczne i mechanizmy prawne, aby ułatwić przedsiębiorcom rozwój. Jak mówiła, Polska ma od Unii Europejskiej obiecane ponad 67 mld euro, a przez dwa lata rządów obecnej koalicji udało się wydać niecałe 4 mld.

"Mamy wykorzystanie środków unijnych, które nie sięga 5 procent. (...) Rząd chwali się, że jesteśmy najlepsi w Europie. Jesteśmy najlepsi w liczbach bezwzględnych. Jeżeli weźmiemy pod uwagę, że Polska otrzymuje jedną piątą całego funduszu rozwojowego to musimy wydawać najwięcej, bo mamy najwięcej pieniędzy. W liczbach proporcjonalnych jakie mamy przeznaczone od Unii do wydania niekoniecznie jesteśmy najlepsi w Europie" - zaznaczyła Gęsicka.

Posłanka PiS powiedziała, że rząd Donalda Tuska miał zrealizować 260 tzw. inwestycji strategicznych, w większości inwestycji drogowych, finansowanych ze środków unijnych. Tymczasem - według niej - do zaakceptowania przez Brukselę do tej pory wysłano jedynie 22 projekty. Gęsicka zarzuciła ponadto rządowi, że nie dba w sposób wystarczający o inwestycje na kolei i w infrastrukturę przeciwpowodziową.

Tomasz Latos (PiS), który zasiada w sejmowej Komisji Zdrowia skrytykował rząd za to, że nie radzi sobie z opieką zdrowotną, do której powinni mieć dostęp wszyscy obywatele. "Żadna z tez przedstawiona przez premiera Tuska w czasie expose dotycząca służby zdrowia nie została do tej pory zrealizowana" - powiedział.

Według Latosa, rząd nie zrealizował zapowiedzi zwiększenia nakładów na służbę zdrowia. Poseł PiS ocenił, że dostęp do świadczeń zdrowotnych będzie się pogarszał w przyszłości na co dowodem ma być spadek wpływów ze składki zdrowotnej do Narodowego Funduszu Zdrowia prognozowany na kolejny rok.

Była minister pracy Joanna Kluzik-Rostkowska zarzuciła koalicji PO-PSL, że w ciągu dwóch lat nie przygotowała jakiejkolwiek ustawy związanej z polityką rodzinną. Według niej, jedną z niespełnionych obietnic rządu jest rozbudowa sieci przedszkoli, szczególnie na terenach wiejskich. Dodała, że nic nie wskazuje na to, aby w tej dziedzinie coś miało się w najbliższym czasie zmienić na lepsze. Kluzik-Rostkowska skrytykowała także brak działań rządu w sprawie równouprawnienia kobiet. "W tej sferze, mimo wielkich deklaracji, nie dzieje się nic" - oceniła.

Posłowie PiS podkreślili, że nieuzasadniona jest argumentacja przedstawicieli koalicji, że wielu potrzebnych ustaw nie udało się przeprowadzić, ponieważ wetował je prezydent Lech Kaczyński. Prezydent w latach 2007-2009 podpisał 418 ustaw, a skutecznie zawetował 12. To zaledwie 3 procent - argumentowała Kluzik-Rostkowska.

Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «