Cimoszewicz poprze Tuska w wyborach
Jest na liście najbardziej pożądanych kandydatów w wyborach prezydenckich, ale wciąż mówi "nie" w sprawie startu. Za to wyjawia, kto może liczyć na jego poparcie. Włodziemirz Cimoszewicz udzieli go Donaldowi Tuskowi, jeśli do wyboru będzie tylko obecny premier i Lech Kaczyński.
- Cimoszewicz wystartuje. Jeśli...
- Tusk odetchnął. Cimoszewicz nie wystartuje
- Cimoszewicz nie chce być prezydentem
- Tusk prezydentem. PO rządzi w Sejmie
- Tusk mocno traci w wyścigu prezydenckim
- W drugiej turze Tusk wygrywa z każdym
- Dlaczego SLD boi się Cimoszewicza?
- Kaczyński jest w gazie i goni Tuska
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Jeżeliby finalny scenariusz sprowadzałby się do wyboru między Donaldem Tuskiem i Lechem Kaczyńskim, to dla mnie byłoby zupełnie oczywiste, że trzeba poprzeć Tuska" - podkreślił Cimoszewicz w radiowej "Trójce". Zastrzegł jednocześnie, że "to są na razie scenariusze pisane nie tyle na papierze, co na wodzie".
Pytany, czy w takim wypadku poparłby Tuska oficjalnie w jego kampanii wyborczej, odparł, że zrobiłby to. "Powtarzam, przy tym hipotetycznym założeniu, dosyć jednak ciągle kontrowersyjnym i sztucznym, że jest w ogóle tylko tych dwóch kandydatów, lub też w drugiej turze wyborów jest tylko tych dwóch kandydatów, ja nie będę miał wątpliwości na kogo oddać swój głos" - zaznaczył.
Cimoszewicz zaprzeczył ponadto doniesieniom medialnym, że ma plany stworzenia wraz z byłym prezydentem Aleksandrem Kwaśniewskim nowej lewicowej formacji politycznej. "Od szesnastu czy siedemnastu lat ciągle pojawia się taka teza, że ja chcę zniszczyć to, co istnieje na lewicy i tworzyć nową partię. Nigdy nie miałem najmniejszej ochoty tworzenia nowych partii" - zaznaczył były premier.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!