Wałęsa grozi Niemcom, że ich pozwie
"Jeśli stan mojego zdrowia się nie poprawi, pozwę Niemców do sądu" - powiedział Lech Wałęsa, komentując bolesny incydent podczas obchodów rocznicy obalenia muru berlińskiego. Chodzi o cios w plecy, który wymierzył byłemu prezydentowi operator niemieckiej telewizji.
- Wałęsa trafił pod kroplówkę
- Tak Kaczyński żartował z Kiszczakiem
- Wałęsa będzie się mścił. Komu nie daruje?
- Wajda przedstawi Wałęsę jako bohatera
- Wajda chce kręcić o Wałęsie, ale nie może
- Wałęsa przewrócił domino. I kamerzystę
- Wałęsa: To ja przewodziłem walce o wolność
- Wałęsa zgromił Europę za "dyrdymały"
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Mam problemy ze wstawaniem, nie mogę po prostu podnieść się z krzesła" - cytuje byłego prezydenta "Super Express". Skąd te dolegliwości? Lech Wałęsa
cierpi na nie odkąd wrócił z Niemiec, gdzie był honorowym gościem listopadowych obchodów obalenia muru berlińskiego.
Prezydent miał popchnąć wielkie domino, co miało symbolizować przemiany w Europie. Niestety, gdy przymierzył się, by przewrócić pierwszy kloc, wpadł na niego operator niemieckiej telewizji.
Wałęsa poczuł silny ból w plecach, ale do lekarza nie poszedł. Do szpitala zgłosił się dopiero po powrocie do kraju - przypomina "Super Express".





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!