Gwiazda lewicy buszuje w lumpeksie
Czyżby kryzys zajrzał posłance SLD w oczy? Fotoreporterzy "Faktu" podpatrzyli, jak Katarzyna Piekarska wybierała ubrania w lumpeksie. Ze sklepu wyszła z dwiema pokaźnymi torbami. Zapytana przez dziennikarzy chętnie zdradziła, co ciekawego znalazła wśród używanych kreacji.
- Piekarskiej szkoda Cimoszewicza
- Uwaga na lumpeksy, bo wyłudzają ciuchy
- Lewica wylansuje się na kobietach
- Brud i smród czy świątynia mody?
- Ekskluzywny polski lumpeks dobry na kryzys
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Na zakupy do lumpeksu Katarzyna Piekarska wybrała się z mamą. Razem z nią przebierała stosy ubrań. "Widziałam fajny pasek. Nie kupiłam go jednak, bo wtedy zakupy robiła głównie moja mama" - opowiada posłanka Sojuszu Lewicy Demokratycznej.
Parlamentarzystka przyznaje, że bez skrępowania robi zakupy w sklepach z używaną odzieżą. "W second-handach można znaleźć dużo ciekawych rzeczy. Ale trzeba mieć dużo czasu, by wyszperać coś fajnego" - mówi bulwarówce Piekarska.
>>>Zobacz, jak gwiazda lewicy buszuje w używanej odzieży























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!