Pitera ma przeprosić byłego szefa CBA
Julia Pitera ma przeprosić Mariusza Kamińskiego za nieprawdziwą informację, jakoby CBA miało bezprawnie opóźniać z powodów politycznych zatrzymanie byłego ministra sportu z PiS Tomasza Lipca. Nie musi zaś przepraszać za swe oceny sprawy podejrzanej o korupcję byłej posłanki PO Beaty Sawickiej oraz nadużyć stosowania podsłuchów za rządów PiS.
- Kamiński odesłał CBA swoją pensję
- Kamiński obiecuje: Powiem komisji wszystko
- Kamiński był jednak funkcjonariuszem CBA
- "Tusk się bał, że CBA ma coś na Schetynę"
- Prezydent buduje swoje, mocniejsze CBA?
- Prokuratura: Kamiński nie złamał prawa
- Nie będzie śledztwa ws. odwołania szefa CBA
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Tak Sąd Okręgowy w Warszawie uzasadnił częściowe uwzględnienie pozwu Kamińskiego wobec Pitery. Ma ona go przeprosić w "Polityce", "Gazecie Wyborczej", "Rzeczpospolitej", "Dzienniku" i TVN. Ma też wpłacić 15 tys. zł na cel społeczny.
Jak mówiła sędzia Małgorzata Kuracka w ustnym uzasadnieniu wyroku, Pitera podała nieprawdę co do Lipca, bo nie CBA opóźniało jego zatrzymanie przed wyborami w 2007 r. Zdaniem sądu minister powinien sprawdzić informacje, które wykorzystuje w debacie politycznej.
Zarazem sąd uznał, że w sprawie Sawickiej Pitera dokonała tylko uprawnionych ocen, bo Kamiński, ujawniając krótko przed wyborami w 2007 r. na konferencji prasowej sprawę Sawickiej, doprowadził - jak powiedziała sędzia - do "swoistego skazania Sawickiej". Zdaniem sądu, słowa Kamińskiego na tej konferencji były de facto agitacją polityczną, a on sam wykorzystał materiał ze śledztwa wobec Sawickiej do "spektaklu politycznego".
Pitera nie musi też przepraszać Kamińskiego za swe słowa o nieprawidłowościach przy podsłuchach, bo sąd dał wiarę b. szefowi MSWiA Januszowi Kaczmarkowi i b. szefowi speckomisji Januszowi Zemke, którzy mówili o nadużyciach w stosowaniu podsłuchów za rządów PiS.
Po wyroku Pitera zapowiedziała apelację. Kamiński powiedział, że z apelacją zaczeka na pisemne uzasadnienie wyroku.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!