Dziennik.plPolityka

Poniedziałek, 13 lutego 2012

Imieniny: Grzegorza, Katarzyny, Kastora

Jak Gosiewski pisał o "uwikłanych" w hazard

2009-11-24 | Ostatnia aktualizacja: 20:48 | Komentarze: 0 | skomentuj

Notatka - to słowo przewodnie dzisiejszych obrad komisji hazardowej. Mówił o niej szef doradców premiera Michał Boni. Autorem notatki sprzed 3 lat był Przemysław Gosiewski, który opisał w niej dzieje nowelizacji ustawy hazardowej, która nie mogła trafić do Sejmu wprost z rządu. Dlaczego? Bo jeden z departamentów Ministerstwa Finansów był "uwikłany".

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-02-13

temp. min -24°C max. 2°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Minister w kancelarii premiera Michał Boni przedstawił we wtorek hazardowej komisji śledczej informację o projektach dotyczących prawa hazardowego, które - mimo że trwały nad nimi prace w rządzie - nie doczekały się uchwalenia w Sejmie.

Boni mówił m.in. o sporządzonej przez Przemysława Gosiewskiego (PiS) notatce, która na prośbę ówczesnego premiera Jarosława Kaczyńskiego trafiła latem 2006 roku do CBA.

Z notatki tej wynika, że do Gosiewskiego - wówczas wicepremiera i szefa Komitetu Stałego Rady Ministrów - z projektem nowelizacji ustawy hazardowej przyszedł ówczesny wiceszef klubu PiS Krzysztof Jurgiel oraz p.o. zastępca dyrektora departamentu służby celnej w resorcie finansów Anna Cedrowska.

Propozycja, którą przynieśli zawierała m.in. korzystne rozwiązania z punktu widzenia organizatorów wideoloterii. Cedrowska - jak wynika z notatki - mówiła, że powodem chęci wniesienia tego projektu jako propozycji klubu PiS jest fakt, że departament zajmujący się grami losowymi w MF jest "uwikłany" i złożenie tej nowelizacji drogą rządową byłoby w związku z tym niemożliwe, a ocena tego departamentu stronnicza.

Z przedstawionych na posiedzeniu komisji informacji wynika, że pod koniec lipca 2006 roku Gosiewski przekazał ten projekt do zaopiniowania ówczesnemu szefowi resortu finansów Stanisławowi Kluzie.

Boni powiedział w sumie o czterech projektach dotyczących prawa hazardowego, które nie trafiły do Sejmu bądź zostały z niego wycofane. Jeden z nich został przygotowany w czasie rządów SLD, dwa - gdy u władzy było PiS i jeden w czasie rządów obecnej koalicji.

Prace nad pierwszym omówionym projektem toczyły się na przełomie 2001/2002 - propozycja miała umożliwić podmiotom z obszaru UE prowadzenie działalności związanej z organizowaniem gier i zakładów. W związku z uwagami Komisji Europejskiej ostatecznie zdecydowano, że prace nad nowelizacją będą kontynuowane w ramach przygotowywanej wówczas szerszej zmiany ustawy grach losowych.

czytaj dalej

Źródło: Dziennik.pl
12następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl